KWARTALNIK | NR 2/2020 | 12.20 - 06.21 | CZASOPISMO POSTPENITENCJARNE

ZAGROŻENIA CZYHAJĄCE NA WIĘŹNIÓW

Zmęczenie i strach przed izolacją – to dwa najważniejsze czynniki pomagające w roztrzaskaniu psychicznym człowieka”

“Pochłaniacz” – Katarzyna Bonda

Czytając słowo „izolacja” z pewnością przychodzą nam do głowy różne myśli, stany emocjonalne i skojarzenia.

Izolacja?
Inaczej: Alienacja. Odsunięcie. Samotność. Bariera. Wykluczenie. Odosobnienie. Zamknięcie. Odseparowanie. Wyobcowanie. Odrzucenie. Degradacja. Deprywacja. Smutek. Separacja. Oddzielenie.

Nie bez przyczyny wypisane zostały skojarzenia negatywne. Izolacja może oczywiście kojarzyć się z czymś przyjemnym, osłoną lub pewnego rodzaju zabezpieczeniem, jednak izolacja więzienna nie jest niestety niczym pozytywnym.

Zacznijmy od tego czym tak naprawdę jest izolacja, z którą spotykają się penitencjariusze zakładów karnych.

Izolacja więzienna, czyli radykalna zmiana środowiska

Mieczysław Ciosek w swojej publikacji bardzo dokładnie przybliżył nam to zjawisko. Kluczowe jest, żeby na samym wstępie przypomnieć wszystkim, iż człowiek aktywnie dopasowuje się do środowiska w jakim żyje. Osoba skazana na karę pozbawienia wolności tak naprawdę zostaje przymusowo odizolowana od swojego poprzedniego życia. Brak możliwości wyboru spowodowany izolacją przymusową może mieć miejsce przez np. wydany wyrok w sądzie, co sprawia, że generuje to wiele negatywnych emocji w człowieku. Musimy pamiętać o jednym – w każdym systemie więziennym możemy znaleźć pozbawienie wolności w warunkach izolacyjnych i to w różnych formach.

Kary w warunkach izolacyjnych

Jakiego rodzaju izolacje wyróżniamy?

Mamy cztery sytuacje, w których osoba skazana może odbywać karę w warunkach izolacyjnych. Każda z tych sytuacji musi być jednak rozpatrywana w inny sposób i mieć swoje uzasadnienie.

  1. Osadzenie w warunkach izolacyjnych w wyniku decyzji sądu

Tak jak już wcześniej zostało wspomniane sąd może zarządzić o tym, aby osoba umieszczona w areszcie tymczasowym była na pewien czas osadzona w warunkach izolacyjnych.

  1. Osadzenie w pojedynczej celi jako sankcja dyscyplinarna

Kara ta jest stosowana jako kara dyscyplinarna tylko w wyjątkowych przypadkach i powinna być odbywana przez możliwie najkrótszy czas. Uważana jest za potencjalnie najsurowszą karę dyscyplinarną. Jest to pozbawienie więźnia kontaktu także z innymi więźniami, przez co może wywołać dość negatywne skutki. Mając na uwadze niebezpieczeństwo, jakie ta sankcja ze sobą niesie, poszczególne kraje ustalają maksymalny okres stosowania tej kary.

  1. Administracyjne osadzenie w warunkach izolacyjnych dla celów prewencyjnych

To typ kary w warunkach izolacyjnych trwający najdłużej i niestety często z najmniejszą liczbą gwarancji proceduralnych. Prawo przystaje w większości krajów europejskich na administracyjne decyzje o osadzeniu skazanych w warunkach izolacyjnych ze względu na to, iż spowodowali lub mogą spowodować szkodę innym. Może być podjęta też ze względu na ryzyko zagrożenia bezpieczeństwa innego człowieka. Stosuje się go przez kilka godzin, jeżeli miejsce miał jeden incydent, ale może być stosowany też przez kilka lat dla więźniów szczególnie niebezpiecznych.

  1. Osadzenie w warunkach izolacyjnych dla celów ochronnych

Sprawy „ochrony na własną prośbę” również wymagają uwagi. Zanim podejmie się ten krok należy wypróbować wszystkie inne alternatywy jak np. przenoszenie więźniów powodujących problem czy próby mediacji. Należy też wyjaśnić więźniowi konsekwencje decyzji o poddaniu się ochronie.

Zanim zagłębimy się dalej, musimy poznać jakie zasady powinny zostać uwzględnione przy osadzeniu w warunkach izolacji. Aby upewnić się, że zastosowanie środka zostało uzasadnione, należy kierować się zasadami zapisanych w Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i rozwiniętych w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Obowiązują tu następujące przepisy:

– proporcjonalność – kara w warunkach izolacyjnych to ogromne ograniczenie praw więźnia. Powiązana jest z ryzykiem dla skazanego, dlatego poziom szkody musi być na tyle poważny, aby ten środek zastosować. W najprostszym ujęciu: im dłużej środek ma być stosowany, tym silniejsze powinno być uzasadnienie dla jego zastosowania. Tym bardziej powinno się zwiększyć działanie, by zapewnić osiągnięcie zamierzonego celu;

– legalność – każdy rodzaj osadzenia a szczególnie ten w warunkach izolacyjnych musi mieć odpowiednie przepisy prawne, stosowane rozsądnie. Należy je odpowiednio i wyczerpywalnie przekazać osobom, których te przepisy będą dotyczyć. Prawo powinno określać reżim stosowania dla tego typu osadzenia;

– odpowiedzialność – pełna dokumentacja dotycząca wszystkiego o zastosowaniu izolacyjnego osadzenia i kontrolę tych decyzji musi zostać koniecznie zachowana. Dokumenty te powinny zawierać wszystkie czynniki (podparte odpowiednimi informacjami), które zostały wzięte pod uwagę przy podejmowaniu decyzji o tego rodzaju karze. Muszą uwzględniać również zgodę lub odmowę współpracy więźnia w procesie decyzyjnym i wiele innych aspektów, jak np. jego relacje z pracownikami;

– konieczność – dotyczy w równym stopniu wszystkich więźniów osadzonych w warunkach izolacyjnych. Zasada ta odnosi się do ograniczeń koniecznych ze względu na bezpieczeństwo i prawidłowe wykonanie kary pozbawienia wolności, a także wymogi wymiaru sprawiedliwości;

– niedyskryminacja – należy zadbać o to, aby podczas podejmowania decyzji o zastosowaniu pozbawienia wolności w warunkach izolacyjnych kwestie niewłaściwe w sprawie nie były brane pod uwagę. Władze powinny zapewnić, że dany środek nie jest zastosowany wobec skazanego czy grupy więźniów w sposób nieproporcjonalny, bez obiektywnego i rozsądnego uzasadnienia.

Człowiek skazany na izolację więzienną zostaje postawiony w nienaturalnej dla niego sytuacji, bowiem taka izolacja jest czymś zupełnie obcym dla człowieka, który dotychczas żył swoim życiem oraz przebywał w dobrze znanej sobie społeczności lokalnej. Ta sytuacja, powodująca deprywację potrzeb, frustrację, psychiczne przeciążenia, konflikty emocjonalne oraz konflikty w relacjach z otoczeniem społecznym może zniszczyć delikatną, ludzką psychikę. Jednak decyzja o tym, jakie koszty psychofizyczne poniesie człowiek w sytuacji uwięzienia, zależy od kilku czynników, o których wspomina w swojej publikacji por. Anna Ozga. Są to:

  • wcześniejsze doświadczenia życiowe i sposoby reagowania na nie,
  • wsparcie społeczne,
  • konstrukcja psychiczna,
  • predyspozycje osobowościowe.

Musimy pamiętać, że każdy człowiek jest inny. Inaczej reagujemy na różne zjawiska czy sytuacje, dlatego to od więźniów w dużej mierze zależy, jak poradzą sobie w tych trudnych i stresujących warunkach izolacji więziennej.

Izolacja w wymiarze fizycznym

Najważniejszą cechą sytuacji izolacji, zarówno tych dobrowolnych i przymusowych, jest czas ich trwania. Izolacją przymusową i długotrwałą może być właśnie uwięzienie człowieka i umieszczenie go na konkretny okres w środowisku oddzielonym od dobrze mu znanego świata zewnętrznego. Należy również pamiętać, jak niezwykle specyficzną placówką są zakłady karne. Duże, murowane budynki otoczone ogrodzeniem z dodatkiem drutu. Budynek obstawiony funkcjonariuszami, którzy pełnią wartę i wypełniony różnego rodzaju zabezpieczeniami. Osoba, która przekracza mury więzienia, już od początku spotyka się z pewnego rodzaju izolacją – fizyczną.

Izolacja w wymiarze psychicznym

Tutaj pozostaniemy na troszkę dłużej, bowiem izolacja więzienna może dość mocno oddziaływać na psychiczne zdrowie osób skazanych. Do negatywnych konsekwencji izolacji więziennej możemy zaliczyć wiele zaburzeń spowodowanych przebywaniem w zakładzie karnym. Najczęściej spotykanymi są:

  • nerwice,
  • psychozy,
  • dezorganizacje zachowania,
  • zaburzenia sfery stosunków międzyludzkich.

Z powyżej wymienionych zaburzeń nerwica pojawia się u największej liczby osób przebywających w izolacji więziennej. Pewnie teraz zadamy sobie pytanie: „co przyczynia się do powstawania zaburzeń typu nerwicowych?”. Otóż najistotniejsze przyczyny jakie możemy wymienić, to niemoc zaspokojenia swoich potrzeb, nawarstwiające się w osadzonym stany rozdarcia emocjonalnego, napotykanie wciąż sytuacji trudnych a także kumulowanie i tłamszenie emocji. Do objawów nerwicy możemy zaliczyć napady lęków różnego rodzaju, zamartwianie się, bóle mięśniowe, apatie, drażliwość oraz bezsenność.

Symptomy nerwicy pojawiają się dość wcześnie, a po dłuższym przebywaniu za murami zakładu karnego mogą one nasilać się coraz szybciej. Nerwica u skazanych skutkuje utrudnieniem w oddziaływaniach resocjalizacyjno–wychowawczych, a także hamuje proces przystosowania się jednostki do życia w środowisku otwartym.

Kolejnym przytoczonym zaburzeniem są różnego rodzaju psychozy. Czym dokładnie jest psychoza? Jedna z wielu dostępnych definicji mówi: „Jest to zaburzenie psychiczne w znacznym stopniu ograniczające wgląd, czyli poczucie choroby, zdolność radzenia sobie ze zwykłymi wymaganiami życia lub utrzymania właściwego kontaktu z rzeczywistością. Obraz kliniczny psychozy charakteryzuje się jakościowymi zmianami chorobowymi w zakresie myślenia, intelektu, świadomości, postrzegania, uczuć, napędu psychoruchowego i innych funkcji psychicznych, prowadzącymi niekiedy do znacznych zaburzeń zachowania w środowisku społecznym”. W psychozie mamy do czynienia również z urojeniami, zaburzeniami świadomości oraz omamami. Jak wynika z powyższych informacji psychoza to bardzo poważne zaburzenie. Doprowadza to stanu, gdy widzimy i czujemy rzeczy, których tak naprawdę nie ma.

Osoby, które odbywają karę w zakładzie karnym przychodzą tam często już z pewnymi problemami emocjonalnymi. Mogą one być spowodowane ich wcześniejszym trybem życia i ujawniają się po osadzeniu skazanego w celi. Nie jest sekretem, że pobyt w placówce penitencjarnej nie wpływa pozytywnie na kondycję psychofizyczną skazanych.  Szczególnie narażeni są ci, którzy mają początki różnego typu zaburzeń psychicznych. Prawdopodobnie, mimo konsultacji z odpowiednimi lekarzami, pobyt w izolacji więziennej tylko pogłębia stan ich zaburzeń. Prowadzi to do ograniczenia oddziaływań resocjalizacyjnych i braku jakichkolwiek efektów poprawy zachowania.

Kolejnym skutkiem izolacji więziennej jest degradacja, a także depersonalizacja, czyli rodzaj zaburzenia psychicznego, w którym chory w zaburzony sposób postrzega swoją osobę. Towarzyszy temu też często derealizacja, czyli kolejny problem psychiczny. Osoba nim dotknięta ma poczucie zmienionego i nierealnego świata, w jakim się znajduje.

Skazani często zgłaszają swoje problemy wychowawcy. Z zakresu aspektu psychologicznego pensjonariusze zakładu karnego bardzo często zgłaszają dolegliwości związane z notorycznym stanem deprywacji potrzeb. Fachowo nazywane jest to stanem niezaspokojenia dowolnej potrzeby w poczuciu własnej wartości i sensie przeżywanej egzystencji. Prawdopodobnie znane jest Państwu zagadnienie hierarchii potrzeb, czyli piramidy psychologa Abrahama Maslowa. Jeżeli nie, to w skrócie je przedstawię.

Abraham Maslow głosił dążenie człowieka do realizacji potrzeb zarówno niższego jak i wyższego rzędu, jako warunek niezbędny do osiągnięcia przez nas stanu samorealizacji, harmonii i spełnienia.
We wspomnianej piramidzie wyróżnia pięć gatunków potrzeb: fizjologiczne, bezpieczeństwa, przynależności, uznania oraz samorealizacji. Osadzeni, którzy zostali pozbawieni możliwości realizowania tych potrzeb życia codziennego, bardzo często muszą znosić frustrację, przeżywają wewnętrzne dylematy, które niejednokrotnie świadomie lub nieświadomie rozładowują poprzez agresję.

Agresja jest kolejnym skutkiem izolacji więziennej. Przemoc werbalna jak i fizyczna jest bardzo często spotykana wśród więźniów. Może być to właśnie sposób rozładowanie owej frustracji. Ukierunkowana zostaje najczęściej na współosadzonych i przejawia się w formie bójek czy wyzwisk. Agresja ta jest również skierowana w stronę personelu. Przejawia się to chociażby w przykładach czynnej napaści na funkcjonariusza.

Z ciągłym uczuciem frustracji związany jest utrzymujący się stan deprywacji. Przyczynia się on do powstawania wielu negatywnych emocji, które powodują brak możliwości normalnego funkcjonowania oraz rozwoju osobowości. Istnieje także ryzyko, że jeżeli ten stan będzie ulegał pogłębianiu może spowodować całkowity rozpad osobowości. Dlatego właśnie recydywiści i osoby skazane na długie wyroki mają ogromny problem z przystosowaniem się do warunków panujących poza murami więzienia. Ich osobowość ulega takim zmianom, że skazany nie potrafi już funkcjonować tak, jak wcześniej. Ograniczenie szans na zaspokojenie potrzeb jest również powodem zupełnego wygaśnięcia motywacji u osób izolowanych. Pojawia się bierność, zniechęcenie a także zachowania autoagresywne. Więźniowie często pokazują swój bunt wobec norm, co jest często efektem uczucia stałego przygnębienia, które towarzyszy im przez lata odbywania kary. Deprywacja potrzeb może powodować, że im bardziej odczuwamy brak możliwości zrealizowania danej potrzeby, tym bardziej pragniemy ją zrealizować.

Osadzeni poddawani długotrwałej izolacji mogą wyróżniać się dużymi zmiennościami w sferze emocjonalnej. Wśród pensjonariuszy zakładu karnego pojawiają się różne zachowania, najczęściej związane z zaburzeniami o charakterze nerwicowym. Zachowaniami, które Bożena Skibińska wyróżniła, i które jeszcze możemy zaobserwować wśród więźniów przebywających dłuższy czas w izolacji więziennej są:

  • unikanie kontaktów z innymi ludźmi,
  • niepewność i nieufność oraz przesadna ostrożność w relacjach z nimi,
  • brak poczucia sensu oraz umiejętności panowania nad nastrojami,
  • labilność emocjonalna spowodowana niską samooceną,
  • złe samopoczucie,
  • depresja,
  • apatia,
  • skrajny introwertyzm,
  • zachowania psychotyczne i neurotyczne prowadzące do pojawiania się patologicznego lęku, nieumiejętność właściwej oceny rzeczywistości,
  • zaburzenia instynktu samozachowawczego będące przyczyną podejmowania prób samobójczych,
  • zaburzenia życia uczuciowego przejawiające się lękiem seksualnym.

Wszystko to ma źródło w poczuciu nieustannej deprywacji. Prowadzi to do trwałego uczucia zagrożenia oraz upośledzenia i zubożenia przebiegu wszelkich procesów intelektualnych. Nie ulega wątpliwości, że jakość życia osób izolowanych społecznie zostanie dotkliwie zmieniona i to nie w sposób pozytywny.

Skutki izolacji więziennej po wyjściu z zakładu karnego

Na pewno niektórzy spotkali się ze stwierdzeniem, że pobyt w zakładzie karny może zmienić człowieka. Jest w tym bardzo dużo prawdy. Podczas odbywania kary pozbawienia wolności więźniowie spotykają się z wieloma sytuacjami trudnymi inaczej sytuacjami stresowymi. Powodują one nie tylko zmiany w osobowości i zachowaniach osadzonych, ale także wywołują liczne negatywne konsekwencje o charakterze społecznym jak np. rozpady rodzin, osłabienie więzi rodzinnych lub nawet zanik tych więzi. Koniec odsiadywania wyroku i powrót na wolność może wiązać się z zaburzeniem związków skazanego, które miał z ludźmi ze swojego najbliższego otoczenia, jak również ze znajomymi, przyjaciółmi czy sąsiadami. W tym miejscu napotykamy kolejne zagrożenie czyhające na więźniów opuszczających mury zakładu karnego. Mam tu na myśli stygmatyzację.

Przybliżmy tutaj czym jest stygmatyzacja, o której tak dużo mówi się w temacie osób skazanych na karę pozbawienia wolności. Stygmatyzacja to proces naznaczenia społecznego, który polega na etykietowaniu skazanego. Takiej osobie najczęściej przykleja się łatkę „były więzień” i unika jakichkolwiek kontaktów.

– Słyszałaś, że ten spod trójki”, co ostatnio wprowadził się do mieszkania po Krystynie, to siedział 10 lat w więzieniu? Podobno handlował skradzionymi samochodami i jest zamieszany w narkotyki.

– Co ty opowiadasz, naprawdę? No to muszę tego mojego Jasia pilnować, żeby czasem się z nim nie zadawał, to grzeczne dziecko, kłopotów nam jeszcze trzeba…

– Nie wiem co ten człowiek tu szuka. Tutaj to przecież taka spokojna dzielnica.

– Nie mam pojęcia, najlepiej to po prostu go unikajmy.

Stygmatyzacja jest czymś w rodzaju publicznego potępiania osoby lub grupy osób, a także odrzucanie ich w kontaktach społecznych. Mówiąc o tym zjawisku możemy użyć również słowa piętnowanie. W środowisku resocjalizacyjnym powszechnie wiadomo, że byli więźniowie mają problem chociażby ze znalezieniem pracy czy też z założeniem rodziny. Często przed potencjalną partnerką lub partnerem ukrywają swoją przeszłość z obawy przed ich negatywną reakcją. Stygmatyzacja jest zjawiskiem niejednokrotnie występującym nieświadomie. Jednostka stygmatyzowana, zazwyczaj ujmowana jest w sposób fragmentaryczny, przez pryzmat swego piętna jakim jest więzienie. Przez takie postrzeganie osoby niejednokrotnie degraduje się zupełnie jej wartość.

Musimy jednak pamiętać, że wszystkie te zagrożenia zależą jednak od rodzaju izolacji, czasu jej trwania i cech osobowości skazanego.  Bez wątpienia osoby odbywające karę pozbawienia wolności stanowią grupę najsilniej narażoną na stygmatyzację oraz zaburzenia psychiczne nabyte podczas przebywania w zakładzie karnym.  Mam nadzieję, że ten artykuł pozwolił chociaż w części uświadomić czytelnikom, jak wiele negatywnych skutków niesie ze sobą przebywanie w izolacji więziennej. Na osobę skazaną czyha bardzo dużo zagrożeń jak m.in. zaburzenia psychiczne, deprywacja, stygmatyzacja, zwiększana agresja i autoagresja, zaburzenia zachowania oraz wiele innych, na temat których możemy poczytać w odpowiedniej literaturze poświęconej osobom skazanym. Należy takim ludziom pomagać przezwyciężyć problemy, których nabawili się podczas odsiadywania kary w warunkach izolacji więziennej. Nikt przecież nie powinien pozostać sam z własnymi lękami. Właśnie dlatego tak ważne są działania postpenitencjarne wspomagające osoby opuszczające mury zakładu karnego. Powinny one dążyć do tego, aby osoby opuszczające mury zakładu karnego potrafiły aktywnie i z poczuciem akceptacji prowadzić dalsze życie na wolności.

Dominika Fręśko
WYDAWCA: STOWARZYSZENIE INICJATYWA OBYWATELSKA "PRO CIVIUM" | WAYS TO GO | 2/2020 | STRONA 15

Informujemy, że czasopismo Ways to Go stało się częścią nowej formuły czasopisma PostPenit. Zapraszamy do lektury. Przepraszamy za powstałe niedogodności.

NUMER 1 | 26.06.2021

Nowy

Na ten numer Ways to Go musieliśmy trochę poczekać. Jednak jestem pewna, że warto! Wraz z nim prezentujemy Państwu nową odsłonę naszej strony – szybszą, z odświeżonym designem i nowymi opcjami. Od kilku miesięcy pracowaliśmy nad tym, aby nowy numer kwartalnika był obszerny i ciekawy. Nasi redaktorzy spisali się na medal. Czekamy na Państwa opinie i uwagi!

NUMER 2 | 22.12.2020

Z radością publikujemy już drugi numer naszego kwartalnika Ways to Go. W tym wydaniu staraliśmy się przybliżyć na tyle, na ile to możliwe informacje o tym, co naprawdę dzieje się w polskich więzieniach oraz przenalizowaliśmy pewne istotne kwestie prawne dotyczące osób pozbawionych wolności, a także porównaliśmy ze sobą różne systemy penitencjarne w Europie.

NUMER 1 | 9.10.2020

Premiera naszego Kwartalnika to dla nas bardzo ważna chwila. Oddajemy w Państwa ręce treści, które są dla nas istotne i którymi pragniemy się podzielić. Mamy nadzieję, że spełnimy naszą misję – wskażemy tytułowe „drogi wyjścia” osobom, które znalazły się na życiowym zakręcie. Pomoc jest bardzo ważna.

Menu