KWARTALNIK | NR 2/2020 | 12.20 - 06.21 | CZASOPISMO POSTPENITENCJARNE

GNĘBIENIE W WIĘZIENIU

Gwałciciele, dzieciobójczynie, pedofile, donosiciele

Każdy skazany, który trafia za więzienne mury obawia się o swoje bezpieczeństwo. Bez względu na to czy jest to pierwsza odsiadka, czy recydywa – przyszłość więźnia nadal jest niepewna i nigdy nie wiadomo co może się wydarzyć za kratami. W zakładach karnych tworzy się wiele nieformalnych grup, które zazwyczaj mają negatywny charakter. Zazwyczaj są one nielegalne i źle postrzegane przez Służbę Więzienną. Przynależność do nich utrudnia pracę pracownikom zakładu karnego, wskutek czego są one karane. Najbardziej szanowaną grupą są grypserzy, mający zdolności przywódcze, często recydywiści, a najbardziej poniżaną grupę stanowią cwele. Należą do niej słabsi oraz skazani za nieszanowane przestępstwa, popełniane głównie na dzieciach – pedofilię, wykorzystywania seksualne, gwałty, dzieciobójstwo. Przechodząc do meritum, właśnie tej szczególnie narażonej na przemoc grupie będzie poświęcony ów artykuł.

Tak jak wśród mężczyzn gwałt na dziecku jest najgorszą formą przestępstwa, tak dla kobiet jest to dzieciobójstwo. Jeszcze kilka lat temu w Polsce była nagłaśniana sprawa zabójstwa małej Madzi. Katarzynę W. z pewnością można uznać za najpopularniejszą dzieciobójczynię ostatnich lat. Skazani tego typu w Zakładach Karnych przeżywają piekło – współosadzeni znęcają się nad nimi psychicznie oraz fizycznie. Piętno zabójcy dziecka będzie zapamiętane do końca kary pozbawienia wolności. Większość kobiet w Zakładach ma poza murami własne pociechy, zatem morderstwo dziecka je brzydzi. Mimo że takie „bestie” są szczególnie chronione przez pracowników, inne osadzone znajdą zawsze sposób na konfrontację. Dopuszczają się takich aktów przemocy jak cięcia twarzy nożem, golenia głowy na łyso czy pobicia. Więźniarki również często skłonne są do psychicznego gnębienia w postaci zabierania jedzenia, nakazu mycia toalet, zakazu stania na ziemi, gdy one są w celi. Zabicie dzieciobójczyni równa się z szacunkiem i aprobatą innych kobiet w Zakładzie Karnym.

Biorąc pod lupę pedofilów, nie są oni zaliczani do „ludzi” w więzieniu. Są narażeni na gnębienie ze strony grypsujących jak i nie grypsujących. Mówiąc krótko – przekraczając więzienne mury są skazani na gehennę. Już na wejściu osadzeni nie powstrzymują się od obelżywych okrzyków zawierających najgorsze określenia. Na szczęście obecnie w aresztach i Zakładach Karnych rozwinięty jest system monitoringu, więc podejrzany jest rzekomo pod dobrą ochroną. W jednym z wrocławskich aresztów mężczyzna podejrzany o pedofilię został bestialsko potraktowany przez współwięźniów. Nakazano mu rozebranie się do naga, uderzono go w twarz i oblaną gorącą kawą. Na podłogę również wylewany był wrzątek, który podejrzany musiał zlizywać i szorować szczoteczką do zębów.

Moczyli mu również stopy oraz dłonie we wrzątku a następnie mężczyzna był duszony, aż stracił przytomność. Na tym się jednak nie skończyło. Kolejnymi torturami było picie szamponu z proszkiem do prania, cięcie palców i posypywanie ich solą.

Przestępcy dopuszczający się gwałtów często w ramach zemsty traktowani są tak samo. Współwięźniowie używają do tego czasem różnych przedmiotów, np. butelki. Gnębienie niekiedy może doprowadzić do popełnienia samobójstwa przez osadzonego, przez które inni więźniowie będą odczuwać satysfakcję oraz spełnienie. Rzadko się o tym wspomina jednak najwięcej samobójstw popełnianych jest właśnie w Zakładach Karnych, gdzie w papierach są one uznawane jako samouszkodzenia.Szczególną „popularnością” cieszył się w ubiegłych latach również Mariusz Trynkiewicz, czyli pedofil-zabójca z Piotrkowa. Odsiadywał on karę w Zakładzie Karnym nr 2 w Strzelcach Opolskich, w którym mieścił się oddział terapeutyczny dla osób upośledzonych umysłowo oraz tych z zaburzeniami psychicznymi. Był to pawilon A, czyli dla grypsujących miejsce dla najmniej szanowanych więźniów. Ciekawostką jest fakt, że Mariusz T. był pod szczególną ochroną i nie zaznał żadnych tortur ze strony innych osadzonych, mimo że popełnił przestępstwo samego dna hierarchii. Nie miał on kontaktu z innymi więźniami, chodził na spacery w specjalnie dobranych grupach i o określonych porach. Był praktycznie odizolowany od innych, objęty specjalną troską. Każdy przestępca owej kategorii stanowi dla Służby Więziennej kłopot, zwłaszcza, że wspomniany pedofil był i nadal jest rozpoznawany w mediach – gazetach i telewizji. Z drugiej strony jednak można go uznać w pewnym sensie również za „więźnia idealnego” z tego względu, że nigdy nie zostanie grypserem, nie donosi, nie wszczyna awantur oraz nie skarży się. Można powiedzieć, iż stara się wycofywać i raczej nie wyróżniać spośród tłumu. Cytując pewien artykuł „Mariusz Trynkiewicz miał za kratami tak dobrze, jak nigdy w całym swoim życiu. Teraz, gdy wyjdzie, będzie musiał się zmierzyć z prawdziwym życiem”.

Tak jak było wspomniane we wstępie, każdy chce spędzić za kratami jak najmniejszą ilość czasu. Jest to doświadczenie, które dla większości ma nieodwracalne skutki w psychice. Więźniowie tworzą między sobą wszelakie grupy, podkultury, aby przetrwać codzienną mękę. Jednak przy pewnych przestępstwach, swoisty spokój jest niemalże nieosiągalny – gwałciciele, pedofile, dzieciobójcy, sadyści – to właśnie oni przeżywają najgorsze z możliwych. Do tego matkobójcy czy mężczyźni znęcający się nad własnymi rodzicielkami – takie osoby nie doznają żadnego szacunku od innych więźniów. Trudno jest im naprawić swoje błędy z przeszłości, zresocjalizować się, gdzie nikt dookoła ich nie toleruje i nie uzyskują żadnego wsparcia, a w miejsce tego są stale gnębieni.

Aleksandra Sak
WYDAWCA: STOWARZYSZENIE INICJATYWA OBYWATELSKA "PRO CIVIUM" | WAYS TO GO | 2/2020 | STRONA 13

Informujemy, że czasopismo Ways to Go stało się częścią nowej formuły czasopisma PostPenit. Zapraszamy do lektury. Przepraszamy za powstałe niedogodności.

NUMER 1 | 26.06.2021

Nowy

Na ten numer Ways to Go musieliśmy trochę poczekać. Jednak jestem pewna, że warto! Wraz z nim prezentujemy Państwu nową odsłonę naszej strony – szybszą, z odświeżonym designem i nowymi opcjami. Od kilku miesięcy pracowaliśmy nad tym, aby nowy numer kwartalnika był obszerny i ciekawy. Nasi redaktorzy spisali się na medal. Czekamy na Państwa opinie i uwagi!

NUMER 2 | 22.12.2020

Z radością publikujemy już drugi numer naszego kwartalnika Ways to Go. W tym wydaniu staraliśmy się przybliżyć na tyle, na ile to możliwe informacje o tym, co naprawdę dzieje się w polskich więzieniach oraz przenalizowaliśmy pewne istotne kwestie prawne dotyczące osób pozbawionych wolności, a także porównaliśmy ze sobą różne systemy penitencjarne w Europie.

NUMER 1 | 9.10.2020

Premiera naszego Kwartalnika to dla nas bardzo ważna chwila. Oddajemy w Państwa ręce treści, które są dla nas istotne i którymi pragniemy się podzielić. Mamy nadzieję, że spełnimy naszą misję – wskażemy tytułowe „drogi wyjścia” osobom, które znalazły się na życiowym zakręcie. Pomoc jest bardzo ważna.

Menu