KWARTALNIK | NR 1/2020 | 09-11.2020 | CZASOPISMO POSTPENITENCJARNE | DAROWIZNA ZA DOSTĘP: 3 PLN

DEPRESJA DOTYKA TAKŻE WIĘŹNIÓW

Depresja jest bardzo poważnym problemem zdrowotnym oraz społecznym. Dotyka ludzi  w każdym wieku bez względu na ich wiek, płeć, wykształcenie czy stan materialny. Ingeruje w sferę psychiczną i fizyczną, niszczy relacje, odbiera życiu kolory. Przynosi ogromne cierpienie. Bardzo ważne jest, aby człowiek, który się z nią zmagał miał wokół siebie kochających, życzliwych ludzi, którzy pomogą mu w walce o odzyskanie szczęścia.

Depresja, ku uciesze psychologów i psychiatrów, nie stanowi już tematu tabu w takim wymiarze, jak kilka lat temu. Nawet celebryci decydują się na tzw. coming out, czyli przyznają się, że zmagają się lub wygrali z depresją – tym samym chcą pokazać, że ten problem może dotknąć każdego człowieka. Nie jest to łatwe nawet dla nich – na pozór wydawałoby się osób, które dzielą się swoim życiem z innymi. Jesteśmy coraz bardziej świadomi tego, czym jest depresja. Nasze społeczeństwo zaczyna rozumieć, że to bardzo poważny problem, którego nie należy bagatelizować.

Ale co w sytuacji, gdy depresja dotyka osób pozbawionych wolności? Osób owianych swego rodzaju „tajemnicą”, o których nie mówi się jak o kimś, kto potrzebuje pomocy?

Depresja przed ograniczeniem wolności

Osoby zmagające się z depresją mogą być przydzielone do specjalistycznych zakładów karnych lub szpitali psychiatrycznych, które będą dopasowane do ich potrzeb. Stany depresyjne mogą być powodem popełniania świadomych lub nieświadomych przestępstw. Sprawy sądowe w takich sytuacjach zazwyczaj są bardziej skomplikowane ze względu na przedłużoną ocenę stanu zdrowia psychicznego osoby skazanej. Prawo polskie zaznacza, że osoby z zaburzeniami depresyjnymi muszą mieć zapewnioną odpowiednią pomoc i nie mogą trafiać do nieprzystosowanych zakładów karnych. Niestety zaburzenia na tle osobowościowym czy psychicznym, czasem są nadużywane w sprawach sądowych w celu uniknięcia kary. Zaburzenia afektywne
u osadzonych nie należą do rzadkości, co więcej odseparowana przestrzeń zakładu karnego może pogłębić już istniejącą depresję.

Depresja wynikająca z pozbawienia wolności

Pozbawienie wolności to dla skazanych i ich rodzin sytuacja stresowa. Izolacja więzienna wpływa na wiele obszarów. Następstwa osadzenia o charakterze negatywnym mogą przejawiać się w działaniu procesów poznawczych, zachowaniu jednostki czy też w stosunku do celów i wartości życiowych, zarówno własnych, jak i innych ludzi. Najczęściej możemy zauważyć zaburzenia w sferze emocjonalnej, zmiany zachowania i nastroju. Odizolowana osoba może częściej wyrażać agresję lub zamykać się w sobie. Pobyt w zakładzie karnym stanowi dla jednostki sytuację, z którą może sobie nie radzić, czego konsekwencją mogą być zaburzenia afektywne. Gromadzące się problemy prowadzą do pogłębienia się istniejących problemów i często prowadzą do depresji, a nawet do podejmowania prób samobójczych.

Depresja to określenie na szereg zaburzeń afektywnych obejmujących symptomy motywacyjne, emocjonalne, poznawcze oraz somatyczne. Ludzie cierpiący na depresję mogą doświadczać jej w inny sposób, a liczba objawów jej może być zróżnicowana. Cztery ogólne dziedziny, do których można zaliczyć cechy zespołu depresyjnego, to afekt, poznanie, zachowanie oraz funkcjonowanie fizyczne. To stan emocjonalny, który charakteryzuje się obecnością przygnębienia, smutku, apatii, pesymizmu i zniechęcenia. Izolacja więzienna wiąże się z przeżywaniem głównie emocji negatywnych, na co ma wpływ skłonność osadzonych do wzajemnej przemocy. Depresja to bardzo duże obciążenie dla jednostki. Objawy jej to przede wszystkim zmiany nastroju, pojawiające się myśli o śmierci, obniżona samoocena, zakłócony sen, zmiana apetytu oraz niechęć do interakcji społecznych. Może występować również obniżone libido, ogólny zanik zainteresowań oraz drażliwość .

Przystosowanie się do warunków więziennych oraz odnalezienie swojego miejsca w hierarchii więziennej to jedno z najważniejszych elementów życia w społeczności więziennej. Proces „przystosowania się osadzonego do warunków zakładu penitencjarnego” to czas, kiedy skazany staje się uzależniony od instytucji i dopasowuje się do codziennego życia w więzieniu. W tej fazie przystosowania najczęściej pojawiają się stany depresyjne, pojawiają się reakcje prymitywne jak  np. Zespół Gansera. Jest to proces, który dla osób skazanych na kary najsurowsze może przebiegać przez bardzo długie lata.
U osadzonych, którzy nie są zdolni do zaadoptowania się w tych trudnych warunkach, w efekcie braku przystosowania i nasilenia emocji negatywnych, często dochodzi do wystąpienia depresji.

Badania wskazują na niewielkie różnice między wynikami kobiet a mężczyzn. W obu grupach uzyskano wysokie wyniki w zakresie depresji, a także okazało się, że osoby te cechuje podwyższony poziom lęku jako cechy i stanu.

Więzienie to instytucja, w której osadzeni cierpią z powodu negatywnych emocji. Kondycja psychiczna osadzonych współzależna jest od warunków, które panują w zakładzie karnym. Skazanych mogą prześladować myśli dotyczące czynów jakie popełnili, co może powodować pogłębienie się stanów depresyjnych. Mogą oni odczuwać narastające poczucie winy wobec partnera czy rodziny, którą pozostawili. Może to potęgować wycofywanie się z interakcji społecznych. Jeżeli ktoś z naszych bliskich zmaga się ze stanami depresyjnymi lub depresją w zakładzie karnym powinniśmy zaoferować mu wsparcie. Nie rezygnujmy z wizyt i rozmowy, ale zapewnijmy drugiej osobie przestrzeń, aby mogła doświadczać swoich uczuć. Zachęcajmy do leczenia, ale nie wywołujmy presji. Możemy również wystąpić o wniosek do dyrektora jednostki penitencjarnej o przydzielenie dodatkowej opieki psychologicznej.

Depresja po opuszczeniu zakładu karnego (problemy z odnalezieniem się w świecie zewnętrznym)

Osobom, które odbyły karę więzienia i na nowo starają się odnaleźć w świecie zewnętrznym również mogą towarzyszyć stany depresyjne. Oczekiwania bliskich, szukanie pracy czy powrót do codziennych obowiązków mogą być olbrzymim wyzwaniem dla wychodzących na wolność. Deficyty w zakresie posiadanego wykształcenia i kwalifikacji są bezpośrednią przyczyną utrudniającą readaptację społeczno-zawodową w przypadku wielu osób opuszczających zakłady karne. Stereotypy w społeczeństwie, obrazujące osobę, która w swoim doświadczeniu życiowym ma pobyt w zakładzie karnym mogą utrudniać powrót do rzeczywistości. Istnienie takiego stereotypu, zwłaszcza wśród osób, które nie miały bezpośredniej styczności z byłymi więźniami, potwierdzają badania prowadzone w tym obszarze . W przypadku osób skazanych mamy do czynienia z nakładającymi się problemami – również wykluczeniem społecznym. Narodowa Strategia Integracji Polskiej określa wykluczenie jako sytuację uniemożliwiająca lub znacznie utrudniająca jednostce lub grupie, zgodne z prawem pełnienie ról społecznych, korzystanie z dóbr publicznych i infrastruktury społecznej, gromadzenie zasobów i zdobywanie dochodów w godny sposób.
Badania przeprowadzane wśród więźniów wskazują, iż do najczęstszych oczekiwań związanych z zakończeniem odbywania kary pozbawienia wolności jest odcięcie się od tego okresu życia, wyrażające się w chęci uzyskania stabilizacji życiowej (założenie rodziny, znalezienie pracy).
Należy nadmienić, że obecne systemy readaptacji społeczno-zawodowej byłych więźniów cały czas się rozwijają. Wsparcie możemy znaleźć w wielu instytucjach. Wniosek o pomoc materialną możemy złożyć w Funduszu Pomocy Postpenitencjarnej. W sytuacji osób nieposiadających tytułu prawnego do żadnego lokalu, można ubiegać się w swojej gminie o mieszkanie socjalne.
Jeżeli znajdujemy się w trudnej sytuacji życiowej, możemy liczyć na wsparcie ośrodków pomocy społecznej znajdujących się na terenie naszego zamieszkania.

Stowarzyszenie Pro Civium oferuje pomoc prawników, doradców zawodowych czy też psychologów. Pamiętajmy jednak, że wsparcie emocjonalne ze strony najbliższych dla osoby, która opuszcza zakład karny jest najważniejsze. Starajmy się wspierać ją oraz mobilizować do działania. Odnalezienie się w świecie zewnętrznym, zwłaszcza dla osób po długoletnich wyrokach jest olbrzymim wyzwaniem. Pamiętajmy, że korzystanie z pomocy terapeutów oraz instytucji to nie powód do wstydu a oznaka gotowości powrotu do życia społecznego i zawodowego.

Weronika Stawniak
WYDAWCA: STOWARZYSZENIE INICJATYWA OBYWATELSKA "PRO CIVIUM" | WAYS TO GO | 1/2020 | STRONA 10

Informujemy, że czasopismo Ways to Go stało się częścią nowej formuły czasopisma PostPenit. Zapraszamy do lektury. Przepraszamy za powstałe niedogodności.

NUMER 1 | 26.06.2021

Na ten numer Ways to Go musieliśmy trochę poczekać. Jednak jestem pewna, że warto! Wraz z nim prezentujemy Państwu nową odsłonę naszej strony – szybszą, z odświeżonym designem i nowymi opcjami. Od kilku miesięcy pracowaliśmy nad tym, aby nowy numer kwartalnika był obszerny i ciekawy. Nasi redaktorzy spisali się na medal. Czekamy na Państwa opinie i uwagi!

NUMER 2 | 22.12.2020

Z radością publikujemy już drugi numer naszego kwartalnika Ways to Go. W tym wydaniu staraliśmy się przybliżyć na tyle, na ile to możliwe informacje o tym, co naprawdę dzieje się w polskich więzieniach oraz przenalizowaliśmy pewne istotne kwestie prawne dotyczące osób pozbawionych wolności, a także porównaliśmy ze sobą różne systemy penitencjarne w Europie.

NUMER 1 | 9.10.2020

Premiera naszego Kwartalnika to dla nas bardzo ważna chwila. Oddajemy w Państwa ręce treści, które są dla nas istotne i którymi pragniemy się podzielić. Mamy nadzieję, że spełnimy naszą misję – wskażemy tytułowe „drogi wyjścia” osobom, które znalazły się na życiowym zakręcie. Pomoc jest bardzo ważna.

Menu