STANOWISKO STOWARZYSZENIA

CZY „WIĘZIENIE MUSI BYĆ GORZKIE JAK LEKARSTWO”?

 

Prezydent RP podpisał program reform Ministerstwa Sprawiedliwości o nazwie „Nowoczesne Więziennictwo”. Oczywistym jest, że Funkcjonariusze Służby Więziennej, jako formacja, która chroni społeczeństwo przed osobami nie przestrzegającymi norm i zasad społecznych powinni czuć wsparcie Państwa i oczywiście pracować w warunkach zapewniających im maksymalne bezpieczeństwo i komfort.

Nowoczesne więziennictwo nie powinno jednak w naszej opinii oznaczać, równać się z ograniczaniem podstawowych praw osadzonego, np. do specjalistycznej opieki lekarskiej. Mówi o tym akt prawny najwyższej rangi, bo Konstytucja RP. Żadna uchwała, projekt, rozporządzenie nie może zmienić tego stanu rzeczy. Także nieudolność przeszłych i obecnych władz w organizacji dostępu do specjalistów wszystkim potrzebującym opieki lekarskiej, nie może być przyczyną tych ograniczeń.

Zgadzamy się, że podstawą skutecznej readaptacji społecznej skazanego jest praca, ale drugim jej równie istotnym filarem jest rodzina. Ograniczanie, jeśli w konsekwencji będzie wynikać z wprowadzenia rządowego projektu, kontaktu z bliskimi poprzez zmniejszenie ilości widzeń, czy kontaktu telefonicznego jest – w naszym przekonaniu – działaniem antyresocjalizacyjnym. Rodzina ma największe znaczenie w próbie przywrócenia społeczeństwu osoby skazanej.

Skandynawski model resocjalizacji tak krytykowany przez rządzących sprowadzić można do jednej statystyki. Procent osób wracających do przestępstwa (recydywy) jest kilkadziesiąt razy mniejszy niż w Polsce. Fakt, że wielokrotny morderca odsiaduje karę w warunkach bardzo dobrych nie zmienia faktu, a jest on najistotniejszy. Czym mniej osób popełniających czyny zabronione, tym mniej ofiar, pokrzywdzonych i poszkodowanych wśród nas.

Oczywiście, warunki odbywania kary muszą licować z sytuacją gospodarczą danego kraju, ale dostęp do telefonu, za który płaci we własnym zakresie osadzony, nie ma akurat żadnego przełożenia i związku. Telefon jest niezwykle istotny w podtrzymaniu relacji rodzinnych, szczególnie ze względu na fakt, że ludziom żyje się coraz biedniej i coraz mniej rodzin może sobie pozwolić na regularne odwiedziny skazanego.

Mamy nadzieję, że Ministerstwo Sprawiedliwości przychylnie spojrzy na nasz głos i dokona tej, jakże przecież mało istotnej z pozycji bezpieczeństwa Funkcjonariuszy Służby Więziennej, korekty. Rodzina i praca to filary resocjalizacji. Nie zapominajmy o żadnym z nich.

Stowarzyszenie Pro Civium

https://dorzeczy.pl/kraj/339013/michal-wos-wiezienie-musi-byc-gorzkie-jak-lekarstwo.html

Poprzedni wpis
„PRZEMOC SEKSUALNA JAKO FORMA PRZEMOCY W RODZINIE”
Menu