Bat na alimenciarzy

Zbliża się koniec unikania płacenia alimentów na własne dzieci. Stowarzyszenie popiera projekt Rządu dążący do stworzenia jawnego rejestru osób nie wywiązujących się z obowiązku alimentacyjnego w stosunku do własnych dzieci.

1 lipca 2021 roku mają wejść w życie przepisy, które spowodują, że jeżeli dłużnik alimentacyjny nie uiści zasądzonych alimentów przez okres trzech miesięcy, automatycznie trafi do Krajowego Rejestru Zadłużonych. Będzie w nim figurował tak długo, aż nie ureguluje zaległości.

Ale to nie wszystko.  Przede wszystkim zmieniona ma zostać definicja osoby fizycznej, która będzie mogła być wpisana do Krajowego Rejestru Zadłużonych. Od 1 lipca 2021 r. będzie to osoba, wobec której toczy się egzekucja świadczeń alimentacyjnych lub egzekucja należności budżetu państwa powstałych z tytułu świadczeń wypłacanych w przypadku bezskuteczności egzekucji alimentów, a która zalega ze spełnieniem tych świadczeń za okres dłuższy niż 3 miesiące. To zmiana zdecydowanie niekorzystna dla alimenciarzy. Dotychczasowy przepis, który miał wejść w życie 1 lipca br., wymagał, by wobec dłużnika toczyła się egzekucja świadczeń alimentacyjnych oraz egzekucja należności budżetu państwa, co zdecydowanie zawężało możliwość stosowania nowego prawa. Teraz do Rejestru alimenciarz trafi z automatu. Rejestr będzie ogólnodostępny.

Zmienić mają się też przepisy karne przewidziane w Kodeksie pracy w stosunku do pracodawców, którzy zatrudniają bezumownie alimenciarzy albo wypłacają  im wynagrodzenie wyższe niż wynikające z zawartej umowy o pracę, bez dokonania potrąceń na zaspokojenie świadczeń alimentacyjnych. Kara ma wynosić od 1,5 tys. zł do 45 tys. zł, ale w pierwszym przypadku (tj. zatrudnienia na czarno) będzie nakładana tylko w przypadku, gdy pracownik wpisany jest do Krajowego Rejestru Zadłużonych.

– W naszej opinii kierunek działań Rządu jest jak najbardziej słuszny. – mówi Paweł Szatarski, pełnomocnik Zarządu. – Brak łożenia na własne dzieci w sytuacji, gdy posiada się odpowiednie środki, uważamy za wręcz… odrażające zachowanie. To stanowisko Zarządu Stowarzyszenia i nigdy go nie ukrywaliśmy. Dlatego projekt rządowy uważamy za jak najbardziej trafiony. Dobrze, że wreszcie również nieuczciwi pracodawcy będą boleśnie karani za udział w tym procederze. Co prawda, istnieją aktualnie przepisy w tym zakresie, ale te w projekcie wydają się bardziej zasadnie skonstruowane i skuteczniej odstraszające od takich niechlubnych praktyk. 

Poprzedni wpis
Uniwersyteccy eksperci
Następny wpis
Panele dyskusyjne

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Wypełnij to pole
Wypełnij to pole
Proszę wprowadzić prawidłowy adres e-mail.
You need to agree with the terms to proceed

Warto przeczytać

Menu