Ciemna liczba przestępstw – opis zjawiska, przyczyny, konsekwencje

Statystyka jest podstawowym, ale oczywiście nie jedynym z mierników oceny zagrożenia przestępczością. Z wielu powodów jest to miernik niedoskonały, jednak dla wielu obszarów życia społecznego lepszych mierników nie wymyślono.

Przestępczość jest zjawiskiem społecznym, które z punktu widzenia kryminologii podlega naukowemu opisowi, dlatego tak ważną rolę w badaniach kryminologicznych odgrywa statystyka.

Problem tzw. „ciemnej liczby przestępstw” wynika z faktu, iż nigdy nie udało się w statystyce przestępczości wykazać rzeczywiście popełnionych czynów, realizujących znamiona opisane w ustawie karnej. „Ciemna liczba przestępstw” to rozmiar przestępczości nieujawnionej, o której informacje nigdy nie dotarły do organów ścigania i nie zostały przez nie zarejestrowane. Ciemna liczba przestępstw stanowi różnicę pomiędzy ilością przestępstw we wszystkich formach stadialnych oraz zjawiskowych1, a tą ilością, która została wykazana w statystce „przestępstw stwierdzonych”.

PRZYCZYNA POWSTAWANIA PRZESTĘPSTW NIEUJAWNIONYCH

Za przyczyny powstawania „ciemnej liczby przestępstw”, na które zwraca uwagę Hołyst, należy wskazać2:

  • brak zgłoszeń o przestępstwie ze strony pokrzywdzonego (m.in.: obawę pokrzywdzonego przed zemstą, wstyd, poszukiwanie sprawiedliwości drogą samosądu, brak wiary w skuteczność organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości);
  • skuteczność działań przestępców, a także ich metody (brak śladów popełnienia przestępstwa);
  • nieskuteczność w funkcjonowaniu organów ścigania;
  • bezpodstawną odmowę przyjęcia zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa;
  • bezpodstawną odmowę wszczęcia postępowania przygotowawczego.

Ze stuprocentową pewnością, trudno wskazać na kategorię przestępstw, których realizacja jest w pełni ujawniona. Możemy jedynie szacować i domyślać się jakiego rodzaju przestępstwa wpływają bardziej na statystykę „ciemnej liczby przestępstw”. Hołyst wskazuje kilka obszarów występowania ciemnej liczby przestępstw3:

  • przestępstwa, które w ogóle nie doszły do wiadomości organów ścigania;
  • przestępstwa ujawnione, których sprawcy nigdy nie zostali wykryci;
  • przestępstwa, których sprawcy zostali wykryci, ale ze względu na negatywne przesłanki procesowe nie dochodzi do wniesienia aktu oskarżenia lub nie zapada wyrok skazujący;
  • przestępstwa, za które sprawcy zostali skazani prawomocnym wyrokiem sądowym, jednakże nie wszystkie czyny były znane organom ścigania i objęte aktem oskarżenia.

Nadmierne natężenie „ciemnej liczby przestępstw”, zwłaszcza w obrębie czynów o wysokim poziomie szkodliwości społecznej, z całą pewnością jest niekorzystne z punktu widzenia szeroko rozumianego bezpieczeństwa, a zwłaszcza interesu społecznego co do ochrony dóbr wartościowych dla społeczeństwa. Z drugiej strony ciężko wyobrazić sobie sytuację, w której zostaną ujawnione wszystkie przestępstwa, a ich sprawcy zostaną pociągnięci do odpowiedzialności karnej. Z taką skalą nie poradziłby sobie żaden wymiar sprawiedliwości ani którykolwiek z istniejących systemów więziennictwa, które jak wiemy, nie zawsze sprawnie funkcjonują.

Samo określenie rozmiarów „ciemnej liczby” nie jest możliwe. Należy jednak podkreślić, że te wartości są odmienne w różnych grupach przestępstw (np. zabójstwa, oszustwa, czy katastrofy komunikacyjne). Próby jej oszacowania podejmowane są w oparciu o badania typu self-report (respondent wypełnia anonimowy kwestionariusz, który obok innych pytań zawiera listę zachowań przestępczych i dewiacyjnych) oraz wiktymizacyjne (badania podczas, którego pytamy respondentów, czy w danym okresie czasu padli ofiarą przestępstwa, o którym nie poinformowali organów ścigania).

CZEMU SŁUŻY CIEMNA LICZBA PRZESTĘPSTW?

Należy również zaznaczyć, że istnienie „ciemnej liczby przestępstw” może służyć do straszenia społeczeństwa, co będzie sprzyjało populizmowi penalnemu. Polega to na wprowadzaniu w błąd społeczeństwa o rzeczywistym stanie zagrożeń bezpieczeństwa publicznego, przestępczości i patologii. Medialny świat zbrodni różni się od tego, który opisują statystyki, a także badania kryminologiczne. Jak tutaj trafnie wskazuje Widacki, struktura przestępstw układa się w miarę regularną piramidę, a struktura wyłaniająca się z mediów jest odwrotna (najmniej przestępstw najcięższych, najwięcej najdrobniejszych)4. To o czym mówią media społeczeństwo uznaje za bezwzględnie prawdziwe (sic!), a politycy, którzy „słuchają” obywateli, dzielnie chcą walczyć z przestępczością (oczywiście inną niż ta rzeczywista) i ogłaszają kolejne to programy walki z przestępczością5. Jest to swoisty przykład populizmu penalnego.

Kluczem do „rozjaśnienia” ciemnej liczby przestępstw powinno być właściwe reagowanie i postawa każdego człowieka. Wymuszenie takiej postawy społeczeństwa obliguje zaś wymiar sprawiedliwości do jego poprawy, aby zdobyć zaufanie obywateli do właściwych jednostek zajmujących się przestępczością6. Pozostanie mieć tylko nadzieję, że wraz z rozwojem technologii przestępczość będzie „rzeczywista”.

Roksana Turek

1. Za formy stadialne uznaje się przygotowanie do popełnienia przestępstwa (art. 16 Kodeksu karnego), usiłowanie udolne i nieudolne (art. 13 Kodeksu karnego) oraz dokonanie. Za formy zjawiskowe uznaje się: sprawstwo pojedyncze, współsprawstwo, sprawstwo polecające i kierownicze (art. 18 §1 Kodeksu karnego) oraz podżeganie (art. 18 §2 Kodeksu karnego) i pomocnictwo (art. 18 §3 Kodeksu karnego).

2. Hołyst, B. „Kryminologia”, Warszawa 1986, s. 49

3. Hołyst, B. „Kryminologia”, Warszawa 2016, s. 111

4. Widacki, J. „Rozważania o prawie i sprawiedliwości”, Kraków 2007, s.19

5. Polska jest krajem europejskim z najwyższym tzw. współczynnikiem probacyjnym: https://wp.unil.ch/space/files/2020/06/KeyFindings_Probation-and-Prisons-in-Europe_200617_final.pdf

6. Według sondażu z 2020 r. zaufanie do polskiej Policji spadło. O jego wynikach szerzej w artykule „Rzeczpospolitej” dostępnym pod linkiem: https://www.rp.pl/spoleczenstwo/art406571-sondaz-zaufanie-do-policji-spadlo-o-20-pkt-proc-wzrosla-obojetnosc

Trzecie wydanie czasopisma „PostPenit”, a w nim m.in. wywiad z Prezes Zarządu oraz nowymi Pełnomocnikami Zarządu, a także artykuły poświęcone tematyce psychologicznej i prawnej.

NUMER 6

Drugie wydanie odnowionego czasopisma „PostPenit”, a w nim m.in. wywiad z inspektorem Mariuszem Ciarką, Rzecznikiem Prasowym Komendy Głównej Policji, rozważania na temat rodzicielstwa, omówienie kwestii prawnych związanych z funkcjami kar, felieton „Z sali rozpraw”, o traumie w czasach pandemii i co nieco o przemocy seksualnej.

NUMER 5

Pierwsze wydanie nowej odsłony czasopisma „PostPenit”, które jest połączeniem jego poprzedniej wersji oraz „Ways to Go”. Świeże spojrzenie na tematykę penitencjarystyki.

NUMER 4

Wydanie poświęcone w dużej części ofiarom przestępstw i przyczynom powstawania patologii w rodzinach. Także II edycja Konkursu dla Osadzonych.

NUMER 3

W numerze wywiad z Karoliną Sikorą na temat m. in. skazanych działających pro bono oraz materiały publikacje dotyczące problemu resocjalizacji.

NUMER 2

W numerze kilka tematów poświęconych dzieciom skazanych i wpływie osadzonego rodzica na ich rozwój emocjonalny i społeczny.

NUMER 1

W Państwa ręce oddajemy pierwszy numer gazety kolportowanej wyłącznie na terenie jednostek penitencjarnych z przeznaczeniem dla osób pozbawionych wolności.

– To chyba pierwsza taka inicjatywa w Europie – mówi Izabela Jarczewska, przedstawiciel Stowarzyszenia wydającego czasopismo. – Mam nadzieję, że spotka się z zainteresowaniem tej specyficznej grupy czytelników i wyrozumiałością Służby Więziennej.

Czasopismo jest bezpłatne, będzie dostępne na oddziałach mieszkalnych, w świetlicach i poczekalniach przy salach widzeń.

Wszelkie prawa zastrzeżone
Menu