Czy społeczeństwo korzysta na karach?

Około 60% polskich więźniów po odbyciu kary ponownie w swoim życiu popełnia przestępstwo, z czego około 20% w pierwszym roku po wyjściu z więzienia. Jak pokazują dane statystyczne, 30% Polaków opowiada się za zaostrzeniem kar za wszystkie przestępstwa, a połowa wszystkich obywateli domaga się surowszego karania za najcięższe z nich. Jednak największą skuteczność mają nie surowe kary, a wysoka wykrywalność przestępstw. Bowiem nieuchronność poniesienia konsekwencji łamania prawa jest najskuteczniejszym sposobem na odstraszanie potencjalnych przestępców.

Najstarsze kodeksy w historii cywilizacji przewidywały już kary dla osób, które z rozmysłemrażąco łamały zasady panujące w danej społeczności. Można założyć, że karanie było pierwszą rzeczą zaraz po ustaleniu reguł życia we wspólnocie. Jednak statystyki są bezlitosne – tylko w 2020 r. co drugi skazany był recydywistą. Czy zatem system karania jest skuteczny? Czy resocjalizacja ma sens? A co za tym idzie – czy społeczeństwo na tych karach korzysta, czy ponosi tylko jej koszty?

Funkcje kar przewidzianych w kodeksie karnym

Na gruncie nauk społecznych, kary wymierzane przez sądy mają określone funkcje, dzięki którym społeczeństwo czuje bezpieczeństwo i gwarancje przestrzegania ogólnie przyjętych norm. Można więc wymienić następujące funkcje kar:

  • funkcja ochronna – kara ma być gwarantem ochrony interesów i dóbr osobistych każdego obywatela,
  • funkcja gwarancyjna – obywatel, który dopuścił się złamania prawa, może być ukarany jedynie za to, co zrobił; jest to funkcja, która ma zapobiegać nadużyciom ze strony władz,
  • funkcja kompensacyjna – obowiązek zadośćuczynienia względem poszkodowanego przez przestępcę (E. Hryniewicz-Lach, 2015).

Na gruncie prawa wyróżniono również cele kary. Mają one prowadzić do sprawiedliwego wyrównania krzywd, które zostały wyrządzone przez przestępcę. Celem skazania ma być powrót przestępcy jako osoby zresocjalizowanej i powinna przeciwdziałać jego powrotowi na drogę przestępczą, a także mieć działanie odstraszające potencjalnych przestępców.

Zgodnie z art. 32. Kodeksu Karnego jako kary możemy wymienić:

  • grzywna,
  • ograniczenie wolności,
  • pozbawienie wolności,
  • 25 lat pozbawienia wolności,
  • dożywotnie pozbawienie wolności.

Katalog wyżej wymienionych kar ma charakter zamknięty. Ustawodawca nie przewiduje innego rodzaju wymierzania sprawiedliwości w rozumieniu kary jako pojęcia prawnego.

Ile kosztuje kara pozbawienia wolności?

O ile kara grzywny czy pozbawienia wolności jest z całą pewnością korzyścią dla społeczeństwa, tak mówiąc o karze pozbawienia wolności rodzą się kontrowersje. Dlaczego? Kara pozbawienia wolności wiąże się z ogromnymi wydatkami. Rocznie na jednego skazanego przypada kwota ponad 42 tyś. zł. W 2020 roku w Polsce było osadzonych 75.664 osób, co się wiążę z kwotą 3,2 mld zł. Wszystkie wydatki na utrzymanie osadzonych są finansowane ze środków publicznych, co wiąże się z tym, że to wydatki pokrywane z podatków każdego obywatela. Kontrowersyjny jest fakt, że płaca minimalna w Polsce jest niższa niż miesięczna kwota utrzymania jednego osadzonego. A jak pokazują statystyki GUS, osób, które zarabiają tzw. „najniższą krajową” w 2019 roku w Polsce było ponad 1,5 mln. Uzasadnione jest więc poczucie „niesprawiedliwości” wobec osób osadzonych względem tych, którzy są, nomen omen, skazani na płacę minimalną, żyjąc w gorszych warunkach niż osoby skazane.

Na przeludnione zakłady karne coraz częściej receptą jest system dozoru elektronicznego, który pozwala na odbycie kary poza jednostką penitencjarną. Polegana założeniu osobie skazanej elektronicznej opaski podającej aktualną lokalizację skazanego. Jest to działanie, które ma na celu odciążyć przeładowane więzienia i ograniczyć przebywanie w nich osób, które nie stanowią zagrożenia dla społeczeństwa oraz nie są skazane za najcięższe przestępstwa.

Izolacja skazanych – realna potrzeba czy przestarzały system?

Jak pokazują dane statystyczne 30% Polaków opowiada się za zaostrzeniem kar za wszystkie przestępstwa, a połowa wszystkich obywateli domaga się surowszego karania za najcięższe z nich. Tylko 7% badanych opowiedziała się za tym, że obecne kary są wystarczające lub za wysokie. Jak pokazują badania największą skuteczność mają nie surowe kary, a wysoka wykrywalność przestępstw, bowiem nieuchronność poniesienia konsekwencji łamania prawa jest najskuteczniejszym sposobem na odstraszanie potencjalnych przestępców.

Około 60% polskich więźniów po odbyciu kary ponownie w swoim życiu popełnia przestępstwo, z czego około 20% w pierwszym roku po wyjściu z więzienia. Problem polega na tym, że wcześniej czy później odizolowana jednostka wróci do środowiska otwartego i do mniej lub bardziej aktywnego życia społecznego.

Agata Firek
Trzecie wydanie czasopisma „PostPenit”, a w nim m.in. wywiad z Prezes Zarządu oraz nowymi Pełnomocnikami Zarządu, a także artykuły poświęcone tematyce psychologicznej i prawnej.

NUMER 6

Drugie wydanie odnowionego czasopisma „PostPenit”, a w nim m.in. wywiad z inspektorem Mariuszem Ciarką, Rzecznikiem Prasowym Komendy Głównej Policji, rozważania na temat rodzicielstwa, omówienie kwestii prawnych związanych z funkcjami kar, felieton „Z sali rozpraw”, o traumie w czasach pandemii i co nieco o przemocy seksualnej.

NUMER 5

Pierwsze wydanie nowej odsłony czasopisma „PostPenit”, które jest połączeniem jego poprzedniej wersji oraz „Ways to Go”. Świeże spojrzenie na tematykę penitencjarystyki.

NUMER 4

Wydanie poświęcone w dużej części ofiarom przestępstw i przyczynom powstawania patologii w rodzinach. Także II edycja Konkursu dla Osadzonych.

NUMER 3

W numerze wywiad z Karoliną Sikorą na temat m. in. skazanych działających pro bono oraz materiały publikacje dotyczące problemu resocjalizacji.

NUMER 2

W numerze kilka tematów poświęconych dzieciom skazanych i wpływie osadzonego rodzica na ich rozwój emocjonalny i społeczny.

NUMER 1

W Państwa ręce oddajemy pierwszy numer gazety kolportowanej wyłącznie na terenie jednostek penitencjarnych z przeznaczeniem dla osób pozbawionych wolności.

– To chyba pierwsza taka inicjatywa w Europie – mówi Izabela Jarczewska, przedstawiciel Stowarzyszenia wydającego czasopismo. – Mam nadzieję, że spotka się z zainteresowaniem tej specyficznej grupy czytelników i wyrozumiałością Służby Więziennej.

Czasopismo jest bezpłatne, będzie dostępne na oddziałach mieszkalnych, w świetlicach i poczekalniach przy salach widzeń.

Wszelkie prawa zastrzeżone
Menu