Wykorzystanie dramatoterapii w pracy resocjalizacyjnej i wychowawczej

Wychowując dzieci, trzeba czasem podejmować dziwne decyzje i po prostu mieć nadzieję, że okażą się słuszne, a dzieci wyjdą na ludzi. Wychowanie młodego człowieka to wielka improwizacja, największa na świecie.”Ręka mistrza” – Stephen King

Dramatoterapia jest metodą wykorzystywaną przez wielu specjalistów, jednak nadal nie wszyscy ją znają. Szkoda, ponieważ jest ona ciekawa i warta zgłębienia. Metoda dramatoterapia nazywana jest także psychodramą lub dramaterapią i wykorzystuje się ją najczęściej jako element psychoterapii. Jest ona częścią szerszego pojęcia jakim jest teatroterapia, czyli metoda terapeutyczna wykorzystująca szereg ćwiczeń opartych na elementach zajęć teatralnych. Dramatoterapię identyfikuje się w pedagogice z edukacją teatralną, której cechą charakterystyczną jest fakt wykorzystywania sztuki teatru do pracy z jednostkami lub grupą.

Zacznijmy jednak od początku, czyli od wyjaśnienia czym tak właściwie jest dramatoterapia/psychodrama?

Ten, kto po przeczytaniu tytuły pomyślał o teatrze i psychoterapii nie pomylił się ani odrobinę. Anna Bielańska w swojej książce pisze, iż dramatoterapia jest stosowana właśnie w psychoterapii. Służy ona zatem osiąganiu celów terapeutycznych, którymi są np. poczucie ulgi, rozwój psychiczny jednostki oraz integracja emocjonalna i fizyczna. Jak powszechnie wiadomo, teatr jest właśnie takim miejscem, gdzie aktorzy lub osoby aspirujące do tego zawodu mogą wyrazić siebie poprzez stosowanie różnych technik teatralnych. Połączenie tych dwóch obszarów daje nam właśnie metodę dramatoterapii. Może być ona wykorzystana w leczeniu, wychowaniu oraz resocjalizacji, jednak o tym obszarze szczegółowo opowiem w dalszej części artykułu.

Wprowadził ją Jacob Levy Moreno. Sprawdza się ona w wielu terapiach grupowych. Psychodrama to metoda możliwa do zastosowania na wszystkich szczeblach edukacji młodzieży. Zazwyczaj jest improwizowana, przez co lepiej wpływa na aktorów/pacjentów jak i na publiczność.

Dzięki dramatoterapii można poznać i zagłębić się w problemy emocjonalne jednostki. Używając tej metody, dajemy człowiekowi możliwość skorzystania z ćwiczeń teatralnych. Terapeuta może proponować wcześniej przygotowane scenariusze lub zachęcić do improwizacji. Owe scenariusze zazwyczaj odzwierciedlają lub przybliżają do określonego problemu osoby, pozwalając im na wyrażenie odpowiednich emocji i nastroju. Jednostka może dzięki odgrywanym scenkom stawić czoła trudnościom, które najczęściej są zawarte w scenariuszach dramatu. Jeśli scenki są improwizacjami, to terapeuta może nakierować jednostkę tak, aby musiała rozwiązać danego rodzaju konflikt wewnętrzny lub zewnętrzny. Najważniejsze, aby grupa lub jednostka zaangażowała się w dramatoterapię.

Przybliżmy i podsumujmy zatem jakie są główne zadania tej ciekawej metody:

  • zagłębienie pacjenta w jego problem,
  • indywidualna stymulacja,
  • rozwój kreatywności i spontaniczności,
  • możliwość wyrażenia przez jednostkę emocji,
  • uzyskanie swobodnego wyrażenia siebie.

Oczywiście metoda ta nie należy do łatwych. Jak można się domyślać, żadna terapia nie jest uniwersalna, a osiąganie zadawalających rezultatów wymaga czasu i przede wszystkim chęci. Walka z problemem, jest zawsze zadaniem bardzo trudnym. Gdy człowiek napotka trudności w wyrażaniu samego siebie, prowadzący terapię może pomóc mu w analizie odgrywanej przez niego roli. Dzięki temu można uświadomić pacjentowi jego wewnętrzne bariery, które blokują zmianę i uniemożliwiają osiągnięcie celów terapeutycznych.

Człowiek od czasu swoich narodzin jest swoistego rodzaju aktorem, czyli jednostką aktywnie działającą w dramacie swego życia, dlatego dramatoterapia może być metodą niezwykle skuteczną.

Jakie były początki dramatoterapii?

Wyżej wspomniana autorka w publikacji „Teatr, który leczy” wspomina, że dramatoterapia rozwinęła się w Stanach Zjednoczonych w latach siedemdziesiątych. W roku 1979 utworzone zostało Narodowe Towarzystwo Dramaterapii, co może sugerować, iż metoda ta była bardzo popularna i wykorzystywana już w tamtych latach. Można było ją stosować zarówno w terapii dorosłych jak i dzieci co pozostało niezmienne do dziś. Najczęściej tą formę terapii stosowano w szkołach, szpitalach a także w więzieniach.

Psychodrama, czyli jeszcze więcej o dramatoterapii

Psychodrama znaczy „działanie duszy” i jak twierdzi Doroty Prysak jest to: „[…] uruchomienie ludzkich treści duchowych w kierunku kogoś lub czegoś. Jej rezultatem jest dające się obserwować zachowanie”.

Psychodrama to, jak zostało wcześniej wspomniane, inna nazwa dramatoterapii. Wykorzystują ją zarówno doświadczeni terapeuci jak i nauczyciele. Wyżej wspomniana autorka wyszczególnia trzy fazy psychodramy:

  • faza rozgrzewki,
  • faza działania psychodramatycznego,
  • faza końcowa/omawiająca.

Mimo tego, iż każda faza jest istotna, to jednak podkreśla się, że to zakończenie ma największy wpływ na rezultat psychodramy. W fazie końcowej więzi między członkami grupy powinny zostać zaciśnięte.

Możemy wyróżnić pięć elementów w dramatoterapii:

  1. scena – przestrzeń działań,
  2. protagonista – aktor pierwszy, osoba prowadząca dialog,
  3. lider – psychoterapeuta, osoba kierująca grupą,
  4. osoby wspomagające – członkowie grupy jako nosiciele obrazu protagonisty,
  5. publiczność.

Dodatkowo może pojawić się element szósty, czyli dubler – „alter ego” protagonisty.

Jakim osobom może pomóc psychodrama? Najczęściej stosowana jest w pracy z osobami borykającymi się z zaburzeniami emocji lub zachowania. Największym plusem stosowania metody psychodramy jest to, że aktywizuje osoby znajdujące się w tym samym miejscu i czasie. Dzięki niej zaczynają tworzyć oni grupę. Można ją stosować niezależnie od wieku, płci czy poziomu inteligencji pacjentów. Dramatoterapia zachęca do używania spontaniczności dzięki scenkom improwizacyjnym. Jej zadaniem jest połączenie w działaniu różnych tłamszonych umiejętności oraz kreacja interakcji między uczestnikami, bez względu na ich osobiste czynniki takie jak wygląd fizyczny, status materialny itp.

Wyróżniamy trzy rodzaje psychodramy:

  • monodrama (czyli psychodrama bez udziału grupy),
  • socjodrama (służy do terapii całej grupy),
  • psychodrama synergistyczna (seria sesji terapeutycznych, których celem jest spożytkowanie wewnętrznego potencjału jednostki i prowadzenie do jej rozwoju).

Możemy wskazać wiele pozytywów płynących ze stosowania metody psychodramy i są to m.in.:

  • fakt, iż uaktywnia ona intuicję, emocje, zdolności poznawcze oraz struktury wyobrażeniowe jednostek,
  • pozwala z dystansem podejść do problemów jednostki,
  • dzięki niej pacjent może zaznajomić się z lękiem i obniżyć jego poziom,
  • podwyższa poziom kompetencji społecznych
  • pozwala osiągnąć spokój, harmonię i równowagę emocjonalną,
  • świadome rozumienie i budowanie swoich myśli oraz postępowania,
  • stabilizuje reakcje (zachowania),
  • uczy stawiania czoła różnym niebezpieczeństwom w życiu,
  • uczy pokonywania problemów (wgląd poznawczy),
  • rozwija wiarę w siebie.

Psychodrama/dramatoterapia jest bardzo ciekawą metodą, mającą wiele plusów głównie dla terapii grupowych. Jej sensem jest możliwość spontaniczności, wyrażenia siebie oraz rozwijanie kreatywności. Uczestnicy dramy mają możliwość nauczenia się nowych strategii radzenia sobie z przeszkodami, przystosowania do życia i nawiązywania wartościowych kontaktów z innymi ludźmi. Jest to metoda plastyczna i obrazowa, a dzięki jakości przeżywanych wydarzeń psychodrama interesuje coraz większe grono odbiorców.

Dramy a proces resocjalizacyjny

W tej części postaram się poruszyć kwestię, czy dramatoterapia może być użyteczna dla procesu resocjalizacyjnego?

Andrzej Czerkawski wskazuje w swojej publikacji „Możliwości wykorzystania dramatoterapii w resocjalizacji”, że na przełomie ostatnich lat coraz częściej wykorzystuje się metody terapeutyczne, które są oparte na wytworach kultury. Jak już wiemy, psychodramy mają sporo do zaoferowania w różnych obszarach. Jednym z tych obszarów jest właśnie resocjalizacja. W ramach niej stosuje się różnego rodzaju terapie, aby pomóc osobom np. skazanym na karę pozbawienia wolności. Psychoterapia resocjalizująca jest odmianą korygowania zaburzeń funkcjonowania człowieka za pomocą różnego rodzaju środków psychologiczny­ch. Takimi środkami są np.: osobowość terapeuty, więź interpersonalna, więź z grupą, osobowość psychoterapeuty, proces uczenia się, odgrywanie ról, doradzanie, sugerowanie itp. Jej głównym celem jest normalizacja zachowania i jego wyrównanie.

Temat ten poruszył Czesław Czapów w swojej publikacji „Wychowanie resocjalizujące”. Napisał on, że psychodrama służy reedukacji. Wychowawcy za pomocą dramatyzacji starają się pokazać obraz i funkcję ról społecznych.

Sądzą oni, że psychodrama pozwala odbudować człowieka na gruzach ról społecznie destruktywnych”.

Dzięki stosowaniu psychodramy można odkryć i zdemaskować to, co prowadzi do destrukcji tych ról oraz braku przystosowania do ładu społecznego i kultury. Kolejnym krokiem jest pokazanie wychowankom innych ról, które są bardziej odpowiednie do ich potrzeb i zgodne z warunkami społecznymi.

Psychodrama jest to improwizowana dramatyzacja, która może służyć do osiągnięcia celów lub zmiany. Dzięki temu, że służy kształtowaniu ludzkich czynności, może być wykorzystywana właśnie w resocjalizacji szczególnie młodzieży niedostosowanej społecznie.

Marek Konopczyński pisze wprost, iż teatr ma oczywiste i resocjalizacyjne wymiary, wskazując następujące argumenty:

  1. odgrywane przez zespół aktorski treści mają wpływ na widzów i pozwalają tworzyć więzi interpersonalne,
  2. rzeczywisty wpływ treści, emocji i wiedzy na publiczność uczestniczącą w przedstawieniu.

Wcześniej wspomniany Andrzej Czerkawski wskazuje w swojej publikacji podział dramatoterapii na kliniczną i rozwojową. Zagadnienie dramatoterapii rozwojowej jest bardzo interesujące i dobrze oddaje jej użyteczność w procesie resocjalizacyjnym, więc przytoczmy ją tutaj:

„[…] rodzaj terapii pedagogicznej i socjalizacyjnej, której uczestnikami są osoby potrzebujące pomocy pedagogicznej i psychologicznej. Celem tego rodzaju terapii jest korygowanie postaw społecznych, samorealizacja, osiąganie dojrzałości emocjonalnej, samopoznanie, przystosowanie. Tego typu działania są zbieżne z dramą rozwojową i mogą być wykorzystywane w procesie uczenia prospołecznych zachowań młodzieży niedostosowanej społecznie.”

Jak wynika z powyższego cytatu, dramatoterapia jest metodą pracy, która może być z pewnością użyteczna dla wychowawców penitencjarnych w ich działaniach resocjalizacyjnych. Nie można zapomnieć, że cele stawiane w procesie resocjalizacji oraz w psychoterapii resocjalizacyjnej pokrywają się z tymi, które narzuca sobie metoda dramatoterapii. Możemy tu wskazać szczególnie:

  • cel wychowawczy – rozwija wewnętrzną odpowiedzialność, nakreśla zachowania prospołeczne, wzmacnia dyscyplinę itp.,
  • cel terapeutyczny – rozwój wewnętrzny, niwelowanie negatywnych emocji, poprawia samoocenę i wiarę w siebie,
  • cel kreatywny – rozwój wrażliwości, zdolności, kreatywności, zgłębienie zainteresowań, powiększenie wachlarza ekspresji werbalnej i niewerbalnej.

Wskazując cele, które przytoczył Czerkawski trudno nie zgodzić się z tym, że w resocjalizacji metoda ta może być użyteczna na wiele sposobów.

Kontakt ze sztuką daje każdemu człowiekowi dużo nowych doświadczeń a szczególnie tym, których świat skurczył się do murów zakładów karnych bądź placówek poprawczych. Wychowankowie mogą doznać wielu emocji, wzruszeń oraz refleksji dzięki różnym formą dramatoterapii. Właśnie dlatego metoda psychodramy jest taka cenna – jednostki mogą nakreślać zdarzenia w spektaklu i improwizacji, dzięki czemu przechodzą przez problemy egzystencjalne, rozterki moralne czy też pokonywanie własnych barier. Poza samymi walorami terapeutycznymi obcowanie z kulturą pozwala wychowankom na:

  • zdobywanie nowych doświadczeń,
  • naukę kultury osobistej,
  • naukę współpracy,
  • dzielenie się przestrzenią osobistą z innymi ludźmi,
  • zainteresowanie dziełami kultury i sztuki.

Dramatoterapia może być tu stosowana również jako forma treningu społecznego. Wyżej wspomniany autor wskazuje, że w takim treningu presja jest kładziona na poprawę interpersonalnych kompetencji wychowanków, sposób przekazywania myśli i uczuć, rozwój komunikacji werbalnej i pozawerbalnej, wzmacnianie współpracy i rozwój umiejętności rozwiązywania konfliktów. Na czym to jednak ma polegać?

Specyficzny trening umiejętności społecznych opierający się na metodzie dramatoterapii ma za zadanie prowadzenie zajęć z wykorzystanie tych elementów, które w swojej pracy wykorzystują aktorzy. Mam tu na myśli ćwiczenia głosu, mimiki czy prezentowanie własnych emocji i uczuć. Kluczem w tym treningu jest odgrywanie scenek (tak, jak to robione jest w teatrach), które będą połączone z doświadczeniami uczestników i poruszą te aspekty, które sprawiają wychowankom najwięcej trudności. Jest to swoiste odgrywanie fragmentów sztuk, jednak bazujące na indywidualnych bagażach doświadczeń ludzi, biorących w tym udział.

Zaletą wykorzystania dramatoterapii/psychodramy w resocjalizacji jest fakt, że nie musi ona być przeprowadzana przez grono specjalistów. Osoby zajmujące się procesem resocjalizacyjnym wiedzą, iż możliwości terapeutyczne w zakładach karnych są często ograniczone przez różne czynniki. Metodę tą mogą stosować psychoterapeuci sami bądź z instruktorem teatralnym. Osoba bez uprawnień do prowadzenia psychoterapii może stosować jej niektóre elementy. Nie można jednak zapomnieć, że mimo, iż dramatoterapia i psychodrama są bardzo użyteczne to do ich prawidłowego użycia niezbędne jest twórcze podejście oraz pewnego rodzaju odwaga, aby konfrontować wychowanka z problemem poprzez chociażby improwizacje.

Nie można jednak zapomnieć o tym, że jakkolwiek dobra byłaby ta metoda wszystko zależy od wychowanków. Ich wiedza, umiejętności i sposób funkcjonowania są tutaj kluczowe. Im bardziej akceptujący, empatyczny, ufny oraz zdolny do zyskiwania nowych doświadczeń jest wychowanek tym lepsze efekty może osiągnąć po zapoznaniu z dramatoterapią.

Dramatoterapia a resocjalizacja nieletnich i dorosłych

Jak słusznie zauważyły Barbara Grzyb i Bogumiła Gardziejewska, „oddziaływanie indywidualne i grupowe psychodramy na osoby resocjalizowane jest o tyle pozytywne, iż w większości przypadków jest to gra bez określonej instrukcji na elementy czy strukturę”.

Improwizacja daje osobom skazanym poczucie wolności. Odgrywając swoje role mogą uwolnić skumulowane w nich emocje, której najczęściej są nieświadome. Spontaniczność jest tutaj również ważna, ponieważ pozwala jednostkom wyrazić i uzewnętrznić bardzo wiele. Dzięki temu terapeuci otrzymają informacje tak ważne w dalszej pracy terapeutycznej. Tego właśnie oczekuje się w procesie resocjalizacji i dlatego dramatoterapia może być tutaj pomocna. Poznanie siebie, swoich niedoskonałości i zwiększenie świadomości o nieodpowiednich postawach społecznych daje możliwość ich zmiany.

Zadajmy sobie pytanie: dlaczego dramatoterapia i psychodramy mogą być tak skuteczne w pracy z resocjalizowaną młodzieżą i osobami dorosłymi?

Podczas psychodramy mamy trzy elementy:

  1. Odreagowanie emocjonalne – swoistego rodzaju katharsis, rozładowanie uczuć, zniwelowanie nacisku emocjonalnego,
  2. Odnalezienie własnej historii do rangi mitu – poprzez odgrywanie różnych scenek i akcji poznanie znaczenia różnych sytuacji.
  3. Wczuwanie się w sytuacje osób odgrywających scenki,

Mamy zatem kilka kluczowych kwestii: odreagowanie, zrozumienie i wczuwanie. Są to umiejętności, których wypracowanie lub wyszlifowanie w osobach np. przebywających w zakładzie karnym jest bardzo ważne.

Jednym z celów zarówno psychodram jak i procesu resocjalizacyjnego jest poszerzenie repertuaru ról społecznych. Moreno, czyli twórca psychodram uważał, że dziecięce traumy mogą powodować wiele negatywnych zjawisk, przez które hamowana jest w jednostce spontaniczność. Brak spontaniczności i kierowanie się sztywnymi schematami zachowań może powodować problemy ze zdrowiem psychicznym. W swojej metodzie odkrył możliwość pomocy takim właśnie osobom. Jak podają wyżej wspomniane autorki: „metoda psychodramy stosowana we współczesnej terapii młodzieży resocjalizowanej, niezależnie od tego w jakim okresie zostanie wprowadzona, przynosi pozytywne rezultaty u większości osób”.

Dramatoterapia z pewnością dla niektórych wychowawców penitencjarnych może być pewnego rodzaju powiewem świeżości w stosunku do dotychczasowo stosowanych metod. Dla niektórych może być ciekawym i pomocnym elementem w prowadzonym już procesie resocjalizacji. Wychowawcy próbują pomóc jednostkom dotąd nieprzystosowanym wejść w rzeczywisty świat. Nauka społecznie przyjętych norm może doprowadzić do zwiększenia zasobów zachowań, a na tym zależy wychowawcom. Korzystając z dobrodziejstw dramatoterapii należy pamiętać, że wykorzystywanie ich w działaniach resocjalizacyjnych prowadzonych w zakładach karnych bądź domach poprawczych wymaga dobrego przygotowania i odwagi oraz gotowości do tego, że może to być dla wychowanków coś zupełnie nowego. Zalety tych stosunkowo nowych metody mogą okazać się warte podjęcia wszelkiego ryzyka.

Dominika Fręśko
REKLAMA

NUMER 6

NOWY
Drugie wydanie odnowionego czasopisma „PostPenit”, a w nim m.in. wywiad z inspektorem Mariuszem Ciarką, Rzecznikiem Prasowym Komendy Głównej Policji, rozważania na temat rodzicielstwa, omówienie kwestii prawnych związanych z funkcjami kar, felieton „Z sali rozpraw”, o traumie w czasach pandemii i co nieco o przemocy seksualnej.

NUMER 5

Pierwsze wydanie nowej odsłony czasopisma „PostPenit”, które jest połączeniem jego poprzedniej wersji oraz „Ways to Go”. Świeże spojrzenie na tematykę penitencjarystyki.

NUMER 4

Wydanie poświęcone w dużej części ofiarom przestępstw i przyczynom powstawania patologii w rodzinach. Także II edycja Konkursu dla Osadzonych.

NUMER 3

W numerze wywiad z Karoliną Sikorą na temat m. in. skazanych działających pro bono oraz materiały publikacje dotyczące problemu resocjalizacji.

NUMER 2

W numerze kilka tematów poświęconych dzieciom skazanych i wpływie osadzonego rodzica na ich rozwój emocjonalny i społeczny.

NUMER 1

W Państwa ręce oddajemy pierwszy numer gazety kolportowanej wyłącznie na terenie jednostek penitencjarnych z przeznaczeniem dla osób pozbawionych wolności.

– To chyba pierwsza taka inicjatywa w Europie – mówi Izabela Jarczewska, przedstawiciel Stowarzyszenia wydającego czasopismo. – Mam nadzieję, że spotka się z zainteresowaniem tej specyficznej grupy czytelników i wyrozumiałością Służby Więziennej.

Czasopismo jest bezpłatne, będzie dostępne na oddziałach mieszkalnych, w świetlicach i poczekalniach przy salach widzeń.

Menu