DUMNI Z MÓWIENIA
Patronat

Pudło. Opowieści z polskich więzień

Mury oglądamy zawsze od zewnątrz. Mijamy je, bezmyślnie omiatając wzrokiem. Czasami pojawi się myśl: „dobrze, że mnie tam nie ma”, „a niech siedzą”, inna – do niczego nie przyklejona i idziemy dalej.

Po przeczytaniu „Pudła” nigdy już nie przejdziesz koło więziennych murów obojętny. Będziesz drżał na myśl, że to ty mogłeś tam trafić, wydzielał endorfiny, ciesząc się niczym dziecko, że nigdy tam nie trafiłeś.

Ale poczujesz to. Na pewno. Ten zapach, którego nie ma w żadnym innym miejscu na świecie. Specyficzny. Ten dźwięk kluczy, krat, czyichś śmiechów i krzyków rozpaczy.

I dowiesz się, co to cisza. Gdy zapada noc. Cisza, której dotąd nie znałeś. Która przytłoczy cię jak odgłos kredy przyciśniętej do tablicy, boleśnie i głośno.

Taka jest książka Niny Olszewskiej. Ale zanim przeczytasz zastanów się. Może do więzienia nigdy nie trafisz, ale „pudło” już nigdy nie wyjdzie z ciebie. To, jak bilet w jedną stronę…

Cykl przejmujących opowieści. Czasami wywołujących uśmiech, w większości dreszcz. Warto przeczytać, choćby profilaktycznie, by nigdy tam nie trafić. A dla tych, którzy uważają, że za karę skazani powinni siedzieć o chlebie i wodzie… szczególnie polecam. Może się okazać, że nic nie jest białe albo czarne, że są tylko źli i dobrzy ludzie. A może się okaże, że każdy z nas mógł już tam trafić…

Polecam – Izabela Jarczewska, Przedstawiciel Stowarzyszenia.