Niepełnosprawność intelektualna z gwarancją obrony

Sąd Najwyższy uznał kasację wniesioną przez Rzecznika Praw Obywatelskich w sprawie niepełnosprawnego intelektualnie skazanego, który włamał się do baru, a następnie ukradł kilkaset złotych.

Prokurator złożył wniosek o wydanie wyroku skazującego bez przeprowadzenia rozprawy, a sąd rejonowy – bez sprowadzania podsądnego na rozprawę – skazał go na pół roku kary pozbawienia wolności. Niepełnosprawny intelektualnie mężczyzna nie posiadał wsparcia obrońcy, zatem po 7 dniach wyrok uprawomocnił się.

W opinii dr Bodnara, Rzecznika Praw Obywatelskich wyrok zapadł z rażącym naruszeniem przepisów kodeksu postępowania karnego i wystąpił do Izby Karnej Sądu Najwyższego ze skargą kasacyjną.

Okazało się przy okazji, że skazany nie potrafi czytać i pisać, jest niepełnosprawny intelektualnie w stopniu umiarkowanym, leczył się psychiatrycznie, a utrzymuje się z renty. Sąd skazujący całkowicie pominął te kwestie wydając swoje orzeczenie.

Zdaniem RPO sąd powinien skorzystać z prawa skazanego do obrony obligatoryjnej, czego jednak nie uczynił.

Sąd Najwyższy w Izbie Karnej 27 maja 2020 r. uwzględnił kasację jako oczywiście zasadną. Uchylił zaskarżony wyrok, a sprawę przekazał Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania. Jak zaznaczył sędzia SN Jerzy Grubba, sąd I instancji rzeczywiście dopuścił się naruszenia procedury, co skutkowało zaistnieniem bezwzględnej przesłanki odwoławczej z art. 439 § 1 pkt 10 Kpk.

– Wyjaśnienia podejrzanego budzą daleko idące wątpliwości, skoro deklarował, że nie umie czytać ani pisać zaznaczył w uzasadnieniu sędzia sprawozdawca Jerzy Grubba.Wątpliwości budzi już zatem to, czy w ogóle zapoznał się z pouczeniem o przysługujących mu prawach i treścią stawianego mu zarzutu oraz protokołu ze swego przesłuchania. Mimo informacji, że oskarżony jest upośledzony umysłowo, nie dopuszczono opinii sądowo-psychiatrycznej.

Istotnym jednak jest to, że sąd mając informacje, z których wynika, że oskarżony winien korzystać z pomocy obrońcy, nie podjął jakichkolwiek kroków, aby dla oskarżonego pomoc prawną ustanowić z urzędu. Zdaniem Sądu Najwyższego, istniały bardzo poważne przesłanki nakazujące przyjęcie – mimo nieskomplikowanego i jednoznacznego charakteru czynu, którego dopuścił się sprawca – że nie jest to osoba mogąca w procesie karnym funkcjonować samodzielnie, ze względu na stwierdzony deficyt intelektualny, nieumiejętność czytania i pisania, podatność na uleganie wpływom.

Opisana sprawa jasno wskazuje, że konstytucyjny zapis o sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości przez społeczeństwo w postaci np. udziału przedstawicieli społecznych w postaci organizacji pozarządowych w procesach karnych jest bardzo istotny.

Stowarzyszenie często uczestniczy w procesach, szczególnie karnych, występując w roli obserwatora ze względu na ważny interes społeczny – mówi Izabela Jarczewska, przedstawiciel organizacji.

Poprzedni wpis
Zdalnie w sądzie
Następny wpis
Projekt 42
Menu