Dyrektor Generalny odpowiada

Stowarzyszenie, na bazie wieloletniego doświadczenia z faktem niejednolitego rozumienia przez dyrektorów różnych jednostek penitencjarnych w Polsce tego samego przepisu wynikającego z art. 42 Kodeksu karnego wykonawczego, od prawie dwóch lat prowadzi korespondencję z Centralnym Zarządem Służby Więziennej i Ministerstwem Sprawiedliwości, chcąc ujednolicić interpretację przedmiotowego przepisu.

Niestety, nadal w niektórych jednostkach, choć na szczęście jest ich coraz mniej, dyrektor jednostki sprawuje swoistą rolę pana życia i śmierci, w kontekście, społecznym, osadzonego. – mówi Izabela Jarczewska, Prezes Zarządu. – Wspomniany przepis pozwala przedstawicielom organizacji społecznych, ale nie tylko, wstępować w rolę społecznego przedstawiciela ustawowego skazanego lub tymczasowo aresztowanego. To wyłącznie akt woli osadzonego i przepis ustawy wymaga jedynie pisemnego ustanowienia. Owy przedstawiciel powinien być w rozumieniu ustawy, ale i powszechnym osobą o przymiocie godnej zaufania. Dalej jest już gorzej, kodeks nie definiuje pojęcia osoby godnej zaufania.

Aktem niższej wagi pojęcie to zdefiniował Prezes Rady Ministrów w swoim Rozporządzeniu z dnia 28.12.2016 roku w sprawie  współdziałania podmiotów w wykonywaniu kar, środków karnych, kompensacyjnych, zabezpieczających, zapobiegawczych oraz przepadku, a także społecznej kontroli nad ich wykonywaniem. Określił w nim przymioty osoby godnej zaufania: korzysta z pełni praw  cywilnych i obywatelskich, nie była skazana za przestępstwo umyślne, nie została pozbawiona praw rodzicielskich lub opiekuńczych i daje rękojmię należytego wykonywania obowiązków, ukończyła 24 lata, w szczególnych przypadkach – 21.

Zespół ds. Obsługi Prawnej i Sekcja Wsparcia Prawnego Stowarzyszenia w związku z obsługą beneficjentów w ramach projektu „Interwencja i Wsparcie w Prawidłowym Powrocie do Społeczeństwa Osób Skazanych” wielokrotnie zwracały się o konkretną interpretację tego przepisu, bowiem wiąże się z wieloma aspektami np. przetwarzania danych osobowych, brakiem procedury odwoławczej w przypadku nie uznania przez dyrektora jednostki, któregoś z przedstawionych dowodów (i tu kolejny problem, kto składa odwołanie? Przedstawiciel, czy ustanawiający go osadzony, który nie musi przecież zgodnie z brzmieniem ustawy argumentować swojego wskazania). Swoisty problem stanowi „udowodnienie” przez przedstawiciela, że np. korzysta z pełni praw obywatelskich, czy, że daje ową rękojmie.

Czym głębiej w temat, tym problemów i niejasności więcej – dodaje Prezes Stowarzyszenia. – Konsultujemy projekt zmian tego przepisu z naszymi prawnikami i katedrami prawa kilku zaprzyjaźnionych uczelni. Rozumiemy, że sama Służba Więzienna ma problem z interpretacją tego przepisu, a rozporządzenie wprowadza tylko dodatkowy chaos lub tworzy furtkę dla prowadzących jednostki, którzy nie chcą, obawiają się, nie rozumieją sensu udziału czynnika społecznego w procesie socjalizacji sprawców przestępstw. Efekt jest taki, że w Polsce zjawisko recydywy ma się dobrze i dotyczy kilkudziesięciu procent skazanych, a w takiej Skandynawii, czy Holandii i Belgi, no cóż, zamyka się więzienia, bo nie ma kto w nich siedzieć. Argumentu, że tam są inni ludzie, nie przyjmuję do wiadomości, bo pachnie to czasami sławetnych radzieckich badaczy natury ludzkiej…

W odpowiedzi na pismo Prezes Jarczewskiej z dnia 3 stycznia 2022 roku generał Jacek Kitliński, Dyrektor Generalny Służby Więziennej tak odniósł się do wątpliwości Stowarzyszenia, co do interpretacji przez dyrektorów jednostek art. 42 Kkw.

[…] Centralny Zarząd Służby Więziennej nie jest uprawniony do ingerencji lub interpretacji indywidualnych przypadków związanych z ustanowieniem przedstawiciela skazanego poprzez wskazanie konkretnej dokumentacji, która w każdym przypadku będzie podstawą do uznania danej osoby za godną zaufania […] – czytamy w piśmie z dnia 25 stycznia 2022 roku.

Sprawa zostaje zatem nadal nierozwiązana i pozostawiona dobrej woli dyrektorów jednostek penitencjarnych z oczywistą – wg Stowarzyszenia – stratą dla procesu resocjalizacji. Społeczeństwo powinno bowiem brać czynny udział w oddziaływaniach Służby Więziennej, a może czynić to, jak w krajach Europy Zachodniej, właśnie za pośrednictwem i przy zaangażowaniu organizacji pozarządowych.

Generał Kitliński wskazał przy okazji na pewną kwestię, która dotąd była także niewłaściwie interpretowana przez niektórych dyrektorów zakładów karnych, a co wielokrotnie akcentowaliśmy.

[…] Należy przy tym zauważyć brak korelacji pomiędzy faktem podpisania porozumienia o współpracy (między jednostką, a organizacją, z której wywodzi się przedstawiciel – przyp. Serwisu), a wyznaczeniem przez skazanego przedstawiciela wyłonionego z organizacji pozarządowych […] – czytamy dalej w przywołanym piśmie Generała Kitlińskiego.

Argument taki stosowali często dyrektorzy jednostek, którzy nie byli zainteresowani współpracą z przedstawicielem społecznym skazanego, powołując się na brak porozumienia o współpracy z organizacją, z której wywodzi się wskazany przez osadzonego przedstawiciel. Pismo Dyrektora Generalnego Służby Więziennej ostatecznie zatem przekreśli ten proceder.

Przypomnijmy, nie tak dawno, działania Stowarzyszenia doprowadziły do wydania przez Dyrektora Biura Spraw Wewnętrznych Centralnego Zarządu Służby Więziennej zalecenia dyrektorom jednostek penitencjarnych w zakresie udzielenia dostępu skazanemu lub aresztowanemu do wszystkich opinii i decyzji formułowanych wobec jego osoby.

Z uwagi na pojawiające się rozbieżności w interpretacji i stosowaniu przepisów art. 102 pkt 9 kodeksu karnego wykonawczego przez organy Służby Więziennej, w zakresie realizacji uprawnień osadzonych sporządzono wytyczne, które skierowano do dyrektorów okręgowych Służby Więziennej oraz polecono wprowadzenie w jednostkach penitencjarnych jednolitej polityki w zakresie wydawania na wniosek osadzonego nw. dokumentów – informuje Prezesa Zarządu Pro Civium ppłk Mariusz Błędowski, szef BSW Centralnego Zarządu Służby Więziennej w piśmie z dnia 27 września br. – Uwzględniając interes osadzonego, który ma prawo do przyswojenia danej opinii, z którą jest zapoznawany, w takim stopniu, aby mógł zrozumieć jej zawartość merytoryczną i zapamiętać  interesujące go elementy treści, administracja zakładu karnego zobowiązana jest do wydawania osadzonemu, na jego wniosek, odpisu lub kserokopii podjętych decyzji.

Fotografia: GazetaPrawna.pl

Poprzedni wpis
Eksperci z NASK wsparli Pro Civium
Następny wpis
Ważny komunikat dotyczący infolinii!
Menu