Wiadomości “TeleInfo Pro Civium” wystartowały!

Stowarzyszenie Pro Civium prezentuje Państwu naszą nową formę przekazywania informacji, także dla osób niewidzących.

Sądzimy, że jest to pierwsze w kraju tego typu rozwiązanie zaprzężone do działań postpenitencjarnych.

TeleInfo używać będzie także w pracy warsztatowej z rodzinami skazanych oraz w “EduMailingu” – dodaje Amanda Powałowska, koordynator Zespołu ds. Public Relations organizacji. – Dużo jeszcze do poprawy, ale wszystko przed nami, no i telewizją również nie jesteśmy, zatem drobne usterki prosimy nam wybaczyć.

W najlepszej 14-nastce prawników Pro Bono

Od wielu lat konkurs Prawnik Pro Bono organizuje Fundacja Uniwersyteckich Poradni Prawnych oraz „Rzeczpospolita”. Każda edycja jest inna. Przez wiele lat dominowali starsi prawnicy z dużych miast. Od kilku lat wyraźnie widać zmianę pokoleń.

 

Coraz więcej zgłoszeń dotyczy osób młodych. W tym roku wśród nadesłanych nominacji dominowali adwokaci i radcy prawni.

Zdecydowana większość nominacji pochodzi od organizacji pozarządowych. Różne były także formy pomagania. Wiele osób udziela bezpłatnych porad lub bezinteresownie reprezentuje w sądzie.

Kandydaci do tytułu Prawnik Pro Bono służą również pomocą prawną przy zakładaniu fundacji lub stowarzyszeń. Angażują się w prowadzenie szkoleń dla organizacji pozarządowych.

Jak co roku szukamy osób, które wykazały się wrażliwością społeczną i zaangażowaniem w pomoc prawną pro bono na rzecz osób fizycznych oraz organizacji pozarządowych.

Tytuł może otrzymać osoba posiadająca co najmniej wyższe wykształcenie prawnicze. Kandydatów do konkursu mogły zgłaszać osoby fizyczne i prawne, w tym samorządy zawodów prawniczych, organizacje pozarządowe, instytucje państwowe i samorządowe. Nadesłane zgłoszenia oceni kapituła nagrody, złożona z wybitnych prawników oraz prezesów sądów. To oni wybiorą zwycięzcę konkursu.

Przez lata nagroda była wręczana podczas podsumowania rankingu kancelarii prawnych. W tym roku będzie to osobna uroczystość. Z uwagi na epidemię koronawirusa, wyjątkowo będzie miała formę online. Data nie jest jeszcze znana.

W ubiegłym roku Prawnikiem Pro Bono została adwokatka Anna Frankowska za wsparcie chorych nieuleczalnie dzieci i ich rodzin, a także pomoc prawną ofiarom księży pedofilów.

W tym roku natomiast wśród 14. nominowanych prawników jest również nasza Ewa Hys, Koordynator Programu „IiWwPPdSOS”.

Wyróżnienie Ewy Hys, to przede wszystkim docenienie jej działalności non profit  na przestrzeni kilku ostatnich lat – mówi Izabela Jarczewska, szefowa „Pro Civium”. – Serdecznie jej gratulujemy i liczymy na podium, choć już sama nominacja do tytułu Prawnik Pro Bono jest nagrodą samą w sobie.

 

Źródło: Dziennik „Rzeczpospolita”

Służba Więzienna się spóźnia…

Służba Więzienna się spóźnia…

Rozmowa z Izabelą Jarczewską, przedstawicielem Stowarzyszenia Inicjatywa Obywatelska PRO CIVIUM.

 

– Koronawirus sieje spustoszenie na świecie, w kraju wszyscy żyją codziennymi statystykami zachorowań i umieralności, a w tle dzieją się dramaty rodzin pozbawionych wolności, niezauważalne, pomijane społecznie.

– To prawda, ale nie dziwmy się sytuacji. Upłynie jeszcze wiele wody zanim społeczeństwo zacznie, wzorem Norwegów, Belgów, czy Holendrów inaczej postrzegać człowieka skazanego, i oczywiście w tym kontekście, jego rodzinę. Ale pracujemy nad tym (śmiech).

– Wczytując się w newsy i posty umieszczane przez organizację w naszych social mediach trudno nie zauważyć, że relacje między Służbą Więzienną a Stowarzyszeniem zawędrowały na ostrze noża.

– Myślę, że to trochę opinia nad wyraz. W sumie trochę współczuję panu generałowi Kitlińskiemu. Formacja, którą dowodzi, jest uwikłana, bo to chyba odpowiednie słowo, w nierzadko stare przepisy wiążące ręce Służbie Więziennej, np. w kwestii uregulowania przepływu informacji między jednostką, a rodzinami osadzonych. Do tego sprawę skomplikowały nowe przepisy o ochronie danych osobowych, o epidemii już nawet nie wspominam. Ponadto Służba Więzienna, z samego jej charakteru, musi być instytucją zamkniętą, trochę izolującą się. W dobie Internetu, telefonów komórkowych, wszelkiej maści komunikatorów, szybkości przekazu jako takiego… Służba Więzienna trochę się pogubiła…

– Jednak obywatel ma prawo do informacji. Osobną kwestią, ale przecież bardzo ważną, są emocje rodzin osób pozbawionych wolności, które zarzucają SW swoistą permanentną blokadę informacyjną.

Rzeczywiście, i w tym istotnie widzę problem. Przepisy przepisami, ale wydaje się, że w dobie umieralności i wysokiego zagrożenia zachorowalnością w izolacji penitencjarnej, o czym mówił niedawno Paweł Moczydłowski, były szef więziennictwa, będący specjalistą w tym temacie, uważam, że generał Kitliński powinien stworzyć, może doraźny, mechanizm ułatwiający kontakt bezpośredni między osadzonymi a ich rodzinami i umożliwiający wymianę rzeczowych informacji między funkcjonariuszami, a bliskimi osadzonych, właśnie w kwestiach epidemiologicznych.

– Łatwo powiedzieć, trudniej wykonać.

– Oczywiście. Dla Zarządu Służby Więziennej to nie lada wyzwanie i chyba nie chciałabym być teraz na miejscu dyrektora generalnego, ale jest to przeszkoda do pokonania. Wystarczy np., aby w każdym zakładzie stworzyć jednoosobowe stanowisko przy telefonie, które informowałoby o sytuacji w danym zakładzie. Nawet w kwestiach personalnych. Wystarczy, aby pisemnie osadzony upoważnił do otrzymywania informacji konkretną osobę do weryfikacji tworząc np. czterocyfrowy kod i na tej podstawie wyznaczony funkcjonariusz udzielałby telefonicznie informacji bliskim skazanego. Informacje dotyczące stanu epidemiologicznego, wytransportowania skazanego czy innych kwestii mogących wskazywać na efekt działania koronawirusa.

– Czyli…

– Czyli np. skazany przestał nagle dzwonić do domu. Bliscy szaleją z rozpaczy, znamy takie przykłady. Na bramie nikt im nie udzieli informacji, przez telefon tym bardziej. A sytuacja bywa czasem prozaiczna. Osadzonego ukarano i nie ma możliwości przedzwonienia, albo nie ma pieniędzy na zakup karty telefonicznej.

– Rodziny skazanych zarzucają funkcjonariuszom brak empatii w dobie zarazy?

– Funkcjonariusze stoją aktualnie przed bardzo trudnymi zadaniami. Sami mają rodziny i muszą obawiać się zarażenia, by po pierwsze nie doprowadzić do tragedii swoich bliskich, po drugie by samemu nie przynieść wirusa do jednostki, w której pracują, bo miałoby to kolosalne konsekwencje, zważywszy choćby na izolacyjny charakter miejsca ich służby. Do tego, Szanowni Państwo, nikt nie lubi skazanych. Za co? Za to, że kogoś skrzywdzili, okradli z mienia, zniszczyli dorobek życia?

– W ustach osoby broniącej pozbawionych wolności i wspierającej ich bliskich to bardzo mocne słowa.

– Ale prawdziwe i doceńmy wreszcie rodziny osób popełniających przestępstwa! Ci ludzie są tacy jak my. Wiedzą, czego dopuścili się ich bliscy, nie pochwalają tego, rozumieją. Sami nie lubią sprawców przestępstw, ale to nie znaczy, że nie kochają swoich synów, ojców, partnerów. My też, jako stowarzyszenie, nie lubimy sprawców czynów penalizowanych, ale szanujemy ludzi, szczególnie gdy chcą się zmienić, gdy chcą wrócić do nas, do społeczeństwa i być jego zdrową tkanką.

– I wracamy do tematu głównego naszej działalności. Co w organizacji?

– Oj, dzieje się, dzieje (śmiech). Przyspieszyliśmy. Infolinia, czat online, rozrastający się Serwis dla Rodzin Pozbawionych Wolności i Osób Skazanych, nominacja naszej Ewy Hys, głównej koordynatorki programu „Interwencja i Wsparcie…” do tytułu „Prawnik Pro Bono”, dziesiątki konsultantów chętnych do pracy, wsparcie naszych działań ze strony środowiska naukowego, zaangażowanie prawie dwudziestu studentów resocjalizacji w wolontariat na rzecz organizacji, rozpoczynane działania strażnicze, czy monitorujące Internet pod kątem fake newsów dotyczących zmian w prawie karnym wykonawczym i sytuacji epidemiologicznej w jednostkach penitencjarnych. Przygotowania do zmiany statutu stowarzyszenia, gazeta, ciche, ale ogromne sukcesy Zespołu naszej Gosi Stachurskiej w pracy z rodzinami skazanych, no jednym słowem – dzieje się i to bardzo dużo.

– Można zauważyć, że zmienia się również brand stowarzyszenia, przede wszystkim social mediów i stron internetowych.

– Nie tylko. Cała szata graficzna w każdej sferze dotyczącej naszej organizacji zmienia się, myślę, a wręcz jestem przekonana, że na lepsze. To zasługa naszego projekt managera. Młody, otwarty umysł ma dobre pomysły. Można mu tylko współczuć, bo u nas przyjęło się, że każdy jest fachowcem najwyższej klasy w kwestii grafiki, a że mamy forum wewnętrzne do wyrażania opinii, to naprawdę pan Mikołaj musi mieć w sobie ogromne zasoby cierpliwości (śmiech). A na poważnie, oprócz zmian szaty graficznej organizacji, budujemy także profesjonalną wirtualną bazę danych, zastanawiamy się nad formułą międzynarodowego panelu dotyczącego szeroko rozumianej penitencjarystyki, przy planie, do którego – oprócz informatyka – zaangażowaliśmy środowisko akademickie. A zatem zmiany, zmiany, wielkie zmiany, oby zawsze na lepsze.

– Dziękuję za rozmowę.

Monika Magierska,

rzecznik prasowy

Zespół ds. Public Relations

Stowarzyszenie Inicjatywa Obywatelska PRO CIVIUM

 

 

“TelePorada” dla skazanych i ich rodzin

Infolinia “TeleWsparcie” działa od 1 marca 2020 roku.

Mogą z niej korzystać, bezpłatnie, osadzeni w jednostkach penitencjarnych i ich rodziny.

Infolinia jest jednym z trzech narzędzi obok czatu online i czasopisma “Postpenit”, stworzonym w ramach funkcjonującego od 2019 roku programu “Interwencja i Wsparcie w Prawidłowym Powrocie do Społeczeństwa Osób Skazanych”.

Dlatego, aby w pełni móc korzystać z dobrodziejstw infolinii warto złożyć wniosek o objęcie Programem. Jego beneficjenci mają bezpłatny dostęp do wsparcia  psychologicznego, porad prawnych, czy doradcy zawodowego – mówi Martyna Miętkowska, z Biura Przedstawiciela Stowarzyszenia.Korzystający mają również automatyczny dostęp do usług “Porozmawiaj z Bliskimi” i “Znajdź zatrudnienie z Serwisem”.

Dwumiesięcznik dobrze oceniony!

[…] Z Uwagą zapoznałam się z zamieszczonymi w nim (Postpenit) artykułami oraz  informacjami i jestem zdania, że treści te mogłyby być zarówno interesujące, jak i bardzo przydatne, dla osób przebywających w jednostkach penitencjarnych. Wyrażam nadzieję, że Państwa cenna inicjatywa stworzenia gazety poświęconej problemom więźniów opuszczających zakłady karne zyska aprobatę Dyrektora Generalnego Służby Więziennej i osadzeni otrzymają możliwość zapoznania się z treścią kolejnych numerów pisma […] – list Hanny Machińskiej – zastępczyni Rzecznika Praw Obywatelskich z 24 marca 2020 roku kierowany do Izabeli Jarczewskiej, przedstawiciela Stowarzyszenia.
Dwumiesięcznik “Postpenit” jest jednym z trzech narzędzi programu “Interwencja i Wsparcie w Prawidłowym Powrocie do Społeczeństwa Osób Skazanych, obok Infolinii “TeleWsparcie” i czatu online Serwisu dla Rodzin Pozbawionych Wolności i Osób Skazanych, służących działalności postpenitencjarnej Stowarzyszenia.

Sprawca przemocy domowej na bruk

Sprawca przemocy, który zagraża życiu lub zdrowiu domowników ma dostać od policjantów bezzwłoczny nakaz opuszczenia domu i zakaz zbliżania się do niego. Nawet wtedy kiedy przed policją ucieknie – projekt zmian w procedurze cywilnej przyjął rząd. Projekt chwalą i organizacje pozarządowe i Rzecznik Praw Obywatelskich, choć mają uwagi.

W ocenie ekspertów, którzy na co dzień zajmują się przemocą w rodzinie, poza zakazem zbliżaniem się do domu, powinien być stosowany zakaz kontaktów z osobami pokrzywdzonymi, a tego w przyjętym przez rząd projekcie brakuje.

Projekt upubliczniony został jeszcze w ubiegłym roku. – Projekt ustawy “antyprzemocowej” daje narzędzia do tego, by reagować natychmiast; to sprawca przemocy natychmiast w momencie wydania decyzji przez policję będzie musiał opuścić dom – mówił we wtorek szef resortu sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. I dodał, że ta ustawa jest właśnie po to, żeby w tego rodzaju sytuacjach można było reagować według zupełnie odmiennej filozofii. – To sprawca, ten, który jest powodem nieszczęścia całej rodziny, natychmiast w momencie wydania decyzji przez policję będzie musiał opuścić dom – mówił minister.

Przyjęta we wtorek przez Radę Ministrów propozycja nowelizacji kodeksu postępowania cywilnego – daje policji nowe uprawnienie. Funkcjonariusz podejmujący interwencję związaną z przemocą domową ma ocenić, czy osoba stosując przemoc fizyczną stwarza zagrożenie dla życia lub zdrowia domowników. Jeśli zaistnieje takie niebezpieczeństwo, będzie mógł wydać bezwzględny nakaz natychmiastowego opuszczenia mieszkania przez sprawcę przemocy. Sprawca będzie mógł zabrać z mieszkania niezbędne rzeczy. Nakaz będzie egzekwowany – łącznie z możliwością użycia środków przymusu – bez względu na to czy ma on gdzie się wyprowadzić czy nie. Jeśli nie – policjant ma wskazać miejsca noclegowe, np. schronisko dla bezdomnych.

Wydany przez policję nakaz opuszczenia mieszkania i zakaz zbliżania się do mieszkania oraz jego bezpośredniego otoczenia będzie obowiązywał co do zasady przez okres dwóch tygodni. Na wniosek osoby dotkniętej przemocą sąd może ten okres przedłużyć.

Projekt przewiduje również kontrolę sądową nad stosowaniem nowego środka. Sąd może w uzasadnionych przypadkach uwzględnić zażalenie sprawcy przemocy i uchylić nakaz lub zakaz. Cały czas będzie też obowiązywała możliwość złożenia wniosku do sądu o opuszczenie lokalu przez osobę stosująca przemoc. W określonych przypadkach sąd będzie miał 48 godzin na rozpatrzenie wniosku ofiary przemocy, natomiast całą sprawę będzie musiał rozpoznać w ciągu miesiąca od dnia złożenia wniosku.

Organizacja pozarządowe, adwokaci, RPO generalnie propozycje oceniają dobrze. RPO wskazywał, że projekt jest zgodny z jego wcześniejszymi postulatami. Przypominał, że sądom trudno jest dotrzymać zapisanego w art. 11a ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie miesięcznego terminu rozprawy od wpływu wniosku o nakazanie sprawcy przemocy opuszczenia mieszkania. Także szybkie zakończenie postępowania napotyka trudności, zwłaszcza gdy strony korzystają z uprawnień procesowych i np. wnoszą o przesłuchanie świadków.

– Z naszych analiz wynika, że średni czas rozpatrzenia wniosku to 153 dni – podkreślał. On sam proponował, by sprawy te badały wydziały rodzinne sądów.

– Dlatego z uznaniem przyjmuje znaczne skrócenie terminów rozpoznania wniosku o zobowiązaniu osoby stosującej przemoc do opuszczenia mieszkania i jego bezpośredniego otoczenia oraz zakazaniu zbliżania się do mieszkania i jego bezpośredniego otoczenia. Według projektu sąd ma o tym orzekać w miesiąc od wpływu wniosku, a decyzja sądu ma być wykonana w 24 godziny. Z kolei wniosek o zabezpieczenie sąd ma rozstrzygać w 48 godzin od dnia jego wpływu – decyzja sądu powinna być wykonana w 24 godziny – uzasadniał.

Co do zasady RPO pozytywnie też oceniał wprowadzenie trybu administracyjnego, w którego ramach policjant będzie uprawniony do nakazania osobie stosującej przemoc opuszczenie wspólnie zajmowanego mieszkania i jego bezpośredniego otoczenia oraz zakazu zbliżania się niego.

– Decyzja ta jest skuteczna niemal natychmiastowo. Osoba pokrzywdzona przemocą miałaby dwa tygodnie na dopełnienie formalności związanych z wnioskiem o zabezpieczenie co do zobowiązania osoby stosującej przemoc do opuszczenia mieszkania i jego bezpośredniego otoczenia lub zakazania zbliżania się do niego – wymieniał Rzecznik.

Co istotne – zagwarantowane mają być też prawa osoby, wobec której policjant wyda taki nakaz lub zakaz. Będzie jej przysługiwać zażalenie do sądu – w terminie trzech dni od dnia doręczenia nakazu lub zakazu. Sąd ma je rozpoznać nie później niż w trzy dni od daty wpływu.

materiał pochodzi z portalu Prawo.pl

Uniwersyteckie wzmocnienie programu

W dniu 27 lutego br. w siedzibie Zakładu Resocjalizacji Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu ponownie spotkali się z przedstawicielami Stowarzyszenia z kadrą naukową Zakładu i reprezentantką studentów.

Ustaliliśmy, że 27 studentów, w ramach wolontariatu, wspomoże organizację w obsłudze beneficjentów programu “Interwencja i Wsparcie w Prawidłowym Powrocie do Społeczeństwa Osób Skazanych” – komentuje Aleksanda Mosińska z Zespołu ds. Administracyjnych Stowarzyszenia. – Studenci będą obsługiwać w ramach dyżurów infolinię 0800 201 211 i czat online.
Część z nich wesprze redakcję dwumiesięcznika Postpenit i Edumailingu.
Wszyscy studenci będą współpracować na podstawie porozumienia wolontariackiego i po przeszkoleniu przez prawnika oraz po rozmowie z psychologiem.

Bezpłatna infolinia TeleWsparcie

Od pierwszego piątku marca 2020 roku, dla naszych Beneficjentów i rodzin osób karanych, uruchamiamy bezpłatną infolinię 0 800 201 211.

Do Państwa dyspozycji, od piątku do niedzieli, w godzinach od 10.00 do 18.00, dostępny będzie doradca zawodowy, prawnik i psycholog.
Infolinia TeleWsparcie jest jednym z trzech narzędzi przeznaczonych do działań postpenitencjarnych w ramach wdrażanego przez Stowarzyszenie Inicjatywa Obywatelska PRO CIVIUM autorskiego programu “Interwencja i Wsparcie w Prawidłowym Powrocie do Społeczeństwa Osób Skazanych”.

Razem z Uniwersytetem

23 stycznia 2020 roku w siedzibie Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu spotkali się przedstawiciele Stowarzyszenia z pracownikami naukowymi Zakładu Resocjalizacji Wydziału Studiów Edukacyjnych. Spotkanie miało charakter roboczy. Omówiono możliwości współpracy w zakresie m.in. tworzenia projektów skierowanych do osób skazanych i ich rodzin oraz ewentualny udział studentów Wydziału – w formie wolontariatu – w obsłudze Serwisu dla Rodzin Pozbawionych Wolności i Osób Skazanych (chat on-line).

Rozmawialiśmy na wiele tematów dotyczących szeroko rozumianej resocjalizacji, w szczególności, w aspekcie działań postpenitencjarnych w oparciu o rodziny osób pozbawionych wolności – powiedział Paweł Szatarski, reprezentujący Stowarzyszenie – I dochodzimy do identycznych wniosków. Bez udziału bliskich skazanego w socjalizacji sprawcy przestępstw, bez – w ogóle – pracy z samą rodziną, w zasadzie nie można mówić o jakichś kompleksowych, a zatem skutecznych, działaniach zapobiegających zjawisku recydywy.

Po spotkaniu Stowarzyszenie otrzymało książkę dr Sonii Dzierzyńskiej-Breś, pracownika naukowego UAM pt: “Sytuacja społeczna rodzin osób pozbawionych wolności”, która swoją tematyką doskonale wpisuje się w treść czwartkowych rozmów.