Głos Stowarzyszenia na konferencji o problemach polskiej penitencjarystyki

Zapraszamy do wysłuchania stanowiska Stowarzyszenia w sprawie realizacji prawa osadzonego do ustanowienia na piśmie przedstawiciela (art. 42 Kkw).

Umowa z Wyższą Szkołą Bankową

Wyższa Szkoła Bankowa w Gdańsku i Stowarzyszenie Inicjatywa Obywatelska PRO CIVIUM realizując projekt organizacji praktyk studenckich podpisali w dniu 30 kwietnia 2020 roku porozumienie o współpracy.

W trakcie praktyk studenckich uczący się na kierunkach prawo i psychologia będą mogli w ramach zespołów tematycznych, pod okiem specjalistów, przygotowywać się do pracy w zawodzie.

Studenci zaangażują się w pomoc w obsłudze prawnej skazanych i ich rodzin w ramach realizowanego przez naszą organizację od 2019 roku programu „Interwencja i Wsparcie w Prawidłowym Powrocie do Społeczeństwa Osób Skazanych”. Stoimy na stanowisku, że poprzez szereg oddziaływań postpenitencjarnych podejmowanych, kompleksowo, wobec sprawców przestępstw i ich rodzin możemy zapewnić nam wszystkim, naszym bliskim, bezpieczny rozwój i egzystencję – mówi Ewa Hys, Koordynator Programu.

Praktyki studenckie będą mogli odbyć w Stowarzyszeniu również studenci dziennikarstwa i polonistyki współtworząc nasze czasopismo „Postpenit” lub – tworząc od podstaw – jego wersję online.

Do zagospodarowania są social media i zespół ds. public relations, czyli właśnie kontaktów z mediami. Naszych praktykantów postawimy trochę w roli i rzecznika prasowego organizacji i pracownika działu marketingu, a więc ludzi, których praca polega na kontakcie z dziennikarzami. Dla przyszłych właśnie dziennikarzy powinno to być bardzo pouczające doświadczenie zawodowe – dodaje Monika Magierska, rzecznik prasowy Stowarzyszenia.

W zespołach organizacji praktyki odbywają już studenci Uniwersytetu w Białymstoku i Uniwersytetu Jagiellońskiego. Osobna umowa – przypomnijmy wiąże Stowarzyszenie z Uniwersytetem im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, w ramach której studenci resocjalizacji wspierają działania Zespołu ds. Readaptacji Społecznej Skazanych.

Zebranie Koordynatorów

Walne Zgromadzenie, które odbyło się 25 kwietnia było także okazją do omówienia spraw organizacyjnych i programowych Stowarzyszenia.

 

Oczywiście ze względów epidemiologicznych konferencja odbyła się zdalnie, ale fakt ten nie przeszkodził by uczestniczyli w nim wszyscy koordynatorzy programowi.

Omówiono proces rekrutacji wolontariuszy, ogólne zasady organizacji praktyk studenckich i bezpieczeństwa oraz ochrony danych osobowych w obiegu informacji między poszczególnymi zespołami.

Spotkanie, choć zdalne, było niezwykle owocne i potrzebne  – mówi Aleksandra Mosińska, starsza konsultantka z Biura Koordynatora Programu. – Poczyniliśmy wiele ustaleń także, co do polityki medialnej Stowarzyszenia oraz naszej działalności na polu legislacyjnym.

Stowarzyszenie chciałoby zmiany przepisów tak, by osoby pozbawione wolności mogły również oddawać honorowo krew. Przyjrzy się również sytuacji w ośrodku dla tzw. bestii w Gostyninie.

Krew jest źródłem życia i zawsze jest jej mało. Dlaczego więc  pozbawieni wolności nie mogą służyć społeczeństwu w ten sposób? – pyta Izabela Jarczewska, szefowa „Pro Civium”. – To kwestia zmiany przepisów i dobrej woli. Zaintrygował nas też apel prof. Płatek dotyczący sytuacji w ośrodku dysocjacyjnym. Są to niepokojące sygnały.

25 kwietnia był też dniem zebrania Walnego Zgromadzenia organizacji. Uchwałą nr 11, jednogłośnie przyjęto do realizacji m.in. projekt „Budzę się do Życia” skierowany do kobiet opuszczających zakłady karne mający im pomóc w powrocie do rodziny, lokalnego środowiska i w znalezieniu zatrudnieniu oraz wyrażono akces do wstąpienia w szeregi Ogólnopolskiej Federacji Organizacji Pozarządowych.

Omówiliśmy również efekty wewnętrznej oceny nastrojów w stowarzyszeniu – dodaje Amanda Powałowska, koordynator Zespołu ds. Public Relations. – Rezultaty przeprowadzonej ankiety bardzo nas zaskoczyły. Były bardzo pozytywne, co motywuje nas do dalszego działania.

W szeregi organizacji przyjęto również trzech nowych członków.

System Vice Versa

System Vice Versa opracowany został dla zoptymalizowania efektywności oddziaływań socjalizujących sprawców przestępstw i środowiska, do którego skazani będą wracać po odbyciu kary pozbawienia wolności, czyli najczęściej, rodzinnego.

W ramach realizacji programu “Interwencja i Wsparcie w Prawidłowym Powrocie do Społeczeństwa Osób Skazanych” jego Beneficjenci korzystają bezpłatnie z usług psychologów, prawników, doradców zawodowych i specjalistów innych dziedzin, nie ponoszą też kosztów obsługi administracyjnej, a w zasadzie, wszystko, co oferuje im Stowarzyszenie jest za darmo. Jedynym warunkiem, który Beneficjent i jego Rodzina godzi się spełnić w zamian – jest jej udział we wszelkich formach oddziaływań prowadzonych przez Stowarzyszenie, a których celem jest m.in.:

  • przygotowanie rodzin do powrotu skazanego do domu, w kontekście, nabycia umiejętności rozpoznawania symptomów świadczących, że karany może ponownie powrócić na drogę wykolejenia społecznego.
  • wykształcenie u bliskich skazanego poczucia odpowiedzialności za proces jego readaptacji społecznej i ocena środowiska rodzinnego pod kątem wpływu na dalszy jego prospołeczny rozwój, a w przypadku wykrycia czynników patologizujących – wdrożenie ewentualnych oddziaływań zaradczych.
  • budowa kontaktów członkom rodziny skazanego z instytucjami oraz organizacjami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo publiczne.
    Do realizacji zadania wykorzystujemy następujące formy, np.:
  • warsztaty stacjonarne, na których kilkuosobowe grupy spotykają się z psychologiem lub doradcą zawodowym
  • indywidualne rozmowy z psychologiem (TelePorada)
  • dostarczanie informacji / porad / tekstów do analizy za pośrednictwem ogólnodostępnych nośników informacji (EduMailing)

Po co, dla kogo i jak ma działać? Program „Interwencja i Wsparcie w Prawidłowym Powrocie do Społeczeństwa Osób Skazanych”

Rozmowa z Izabelą Jarczewską – przedstawicielem Stowarzyszenia Inicjatywa Obywatelska “Pro Civium” na temat idei i celu wdrażanego właśnie Programu „Interwencja i Wsparcie w Prawidłowym Powrocie do Społeczeństwa Osób Skazanych”.

Alicja Mliczek: Przyglądając się założeniom Waszego Programu nie można się oprzeć wrażeniu, że – w zasadzie – nic w nim nie ma takiego szczególnego, że skazani opuszczali więzienia, jakoś sobie radzili i nadal będą je opuszczać i przecież jakoś radzić.

Izabela Jarczewska: – Rozumiem, że mówi to Pani w oparciu o skrótowe informacje podane w założeniach programowych. Proszę tylko nie zapominać, kto ma być beneficjentem Programu. Nie profesorowie, czy ludzie obyci salonowo, ale – nikogo nie obrażając i trochę generalizując – ludzie prości, zwykli. Przestępcy i ich bliscy. My naprawdę przeanalizowaliśmy aspekty komunikacji z tą specyficzną przecież grupą ludzi. Oni nie chcą czytać książek, czy rozprawek o Programie. Muszą nie bać się z niego skorzystać. Ma być więc prosto i czytelnie.

Czyli, co, komu i kiedy się należy?

– Można to tak uprościć. Za to od kuchni, czy nasz projekt można uznać za uproszczony? Proszę wziąć pod uwagę, że działamy dwupłaszczyznowo. Z jednej strony naprawdę wielkie przedsięwzięcie w postaci – chyba pierwszej w historii tego kraju, może Europy – gazety. Nie szkolnego, czy a’la więziennego czasopisma, ale gazety stylizowanej szatą graficzną na brukowce. Po to, by była czytelna, komunikatywna, by niosła – przede wszystkim informację, nie formę, choć niczego jej nie zabraknie. W końcu polskie brukowce rozchodzą się w milionowym nakładzie.

Czyli elementem programu będzie gazeta. A w niej?

– Gazeta, przypomnijmy dla skazanych. Każda strona to kolejne informacje instytucjonalne, prawne, porady, kursy, wiadomości mające potencjalnie wpływ na właściwy powrót skazanego do społeczeństwa. I odpowiednio – portal internetowy będzie w ten sam sposób wspierał rodziny skazanych i osoby, które już opuściły zakłady karne. Przez portal będzie można porozmawiać z fachowcem, otrzymać poradę prawnika, czy dentysty, opowiedzieć o swoich obawach psychologowi. To tylko jedna z form oddziaływania, którą nieść ma w sobie portal i gazeta. I nie po to, by ludzie ci mieli coś na skróty, bez wysiłku. Naszym celem jest zapobieganie zjawisku recydywy. I jeszcze jedno. Zanim ktoś będzie mógł skorzystać z Programu, sprawdzimy go.

Czyli to nie pomoc i wsparcie dla każdego?

– Oczywiście, że nie. Interesują nas wyłącznie ci skazani, którzy biorą czynnie i z zaangażowaniem udział we własnym procesie resocjalizacji. Oni i ich rodziny. Może to brzmi brutalnie, dla kogoś niesprawiedliwe, ale takie prawo organizacji jaką jest stowarzyszenie. Działamy tak, jak chcemy, pomagamy komu chcemy, a na pewno nie ludziom, którzy w więzieniu np. grypsują, przejawiają agresję wobec innych, czy własnej rodziny, a czas kary spędzili wyłącznie na siłowni, tatuując się, czy oglądając programy telewizyjne. Kandydat na beneficjenta musi nas przekonać, że zrozumiał swoje postępowanie, że bardzo chce się zmienić, stać się znowu częścią społeczeństwa.

Skąd kadra do tak wielkiego przedsięwzięcia?

– Budując portal, czy gazetę bazujemy na razie na wolontariuszach i członkach stowarzyszenia. To naprawdę fachowcy w swoich dziedzinach. Prawnicy, kuratorzy, pedagodzy, psychologowie, itd. Gdy przyjdzie już czas na właściwy start, gdy znajdą się dodatkowe środki, a zapraszamy do współpracy także prywatne przedsiębiorstwa, w co nie wątpię, przyjdzie czas – także w zależności od natężenia popytu, na stałe zatrudnienie specjalistów.

Rozmawiała Alicja Mliczek
Przygotowano na zlecenie Zespołu ds. Public Relations